Zdaniem ANZ słabszy GBP pozostaje najwyraźniejszym trendem, z jakim obecnie mamy do czynienia na rynkach. Luzowanie polityki, polityczna niepewność i podwójny deficyt – te czynniki powinny utrzymać spadkową presję.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Bank twierdzi, iż mieszanka spowalniającego wzrostu gospodarczego, luźniejszej polityki monetarnej i dużego, podwójnego deficytu są bardzo negatywne dla funta.
Z kolei mianowanie nowego premiera (Theresa May) i jej gabinetu ustabilizowało w chwili obecnej sentyment na rynku, lecz niepewny, polityczny klimat jest wciąż daleko od zakończenia.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Co bardzo ciekawe, bank sądzi, że Wielka Brytania nie uruchomi słynnego artykułu 50 aż do przyszłego roku. Stąd takie przeciąganie jest negatywnym procesem zarówno dla gospodarki i samej waluty.
Bank celuje na GBPUSD w poziomie 1,25 na koniec trzeciego kwartału.







