Grunt to prostota systemu i klarowność strategii. Nie warto komplikować sobie życia. Dlaczego? Przeczytaj rozmowę z traderem i blogerem Pawłem Gabrysiakiem.
Czy forex jest w Polsce popularny?
Tak, uważam, że forex jest jednym z najbardziej popularnych rynków wśród inwestorów indywidualnych. Obecnie istnieje wielu brokerów oferujących dostęp do tego rynku. Prowadzą intensywne kampanie reklamowe, które wpływają na jego powodzenie.
Recepta na sukces na rynku walutowym?
Stworzenie systemu transakcyjnego opartego na jednoznacznych zasadach. Musi mówić o tym, kiedy należy zająć pozycję i jaka ma być wielkość zawieranej transakcji. Mój system dotyczy trzech powszechnie znanych reguł. Pierwsza z nich to maksyma trend is your friend. Zajmuję pozycję zgodnie z aktualnie panującym trendem i zwiększam ją w miarę pokonywania przez kurs kolejnych istotnych poziomów wsparcia bądź oporu. Druga z przyjętych przeze mnie norm każe szybko zamykać straty, a zyskom pozwala rosnąć. Dzięki temu zamykam pozycje przynoszące straty w momencie, gdy nie są one jeszcze dotkliwe dla moich środków. Zyskowne pozycje trzymam tak długo, aż pojawią się oznaki zakończenia trendu. W tym celu używam zlecenia obronnego stop loss tak, aby zmniejszało potencjalną stratę, a następnie chroniło już wypracowane zyski. Trzecia wytyczna, którą stosuję, głosi, aby inwestować tylko takie sumy, na których stratę możemy sobie pozwolić. Wielkość pozycji, którą otwieram, jest taka, aby maksymalna strata nie przekraczała 1 proc. całego depozytu. Podsumowując, najważniejszym zadaniem tradera jest niedopuszczenie do nadmiernych, niepotrzebnych strat. Dopiero potem może zarabiać pieniądze.
Jakie znaczenie w inwestowaniu ma psychologia?
Bardzo duże, o ile nie najważniejsze. Czasem, kiedy nie zarabiam przy pomocy mojego systemu, pojawiają się myśli, aby spróbować zadziałać „niestandardowo”. Zdarzało mi się już postępować w ten sposób i zwykle kończyło się to stratą, ponieważ nie miałem ułożonego planu działania. Gdy pojawia się seria stratnych transakcji, po prostu muszę przeczekać gorszy okres. Podobnie w momencie, w którym udało mi się zaksięgować spory zysk, nachodziły mnie myśli, aby jeszcze raz wejść w pozycję, ponieważ „zarabianie jest takie łatwe”. To również najczęściej kończyło się stratą. Takie błędy popełniałem, kiedy zbyt dużą ilość czasu poświęcałem na handel, co wywoływało u mnie zmęczenie i niepotrzebne, zgubne emocje. Dlatego moja rada brzmi: handluj na tyle długo, żeby zrobić analizę rynku i podjąć konkretne działania inwestycyjne. Pamiętaj: co za dużo, to niezdrowo.
Spekuluje Pan zarówno na rynku walutowym, jak i na giełdzie. Który rynek Pan preferuje?
Rynek forex jest zdecydowanie bardziej ryzykowny niż rynek akcji. Dlatego mniejszą część oszczędności przeznaczam na działania na rynku walutowym. Na rynku akcji, podobnie jak na rynku walutowym, najważniejsze są jasne zasady. Na giełdzie inwestuję tylko w duże spółki notowane w indeksie WIG20. Kupuję akcje przedsiębiorstw przynoszących regularne zyski, których analiza wskazuje na niedowartościowanie przez rynek. O ile pozycję na rynku forex utrzymuję średnio kilka dni, o tyle na giełdzie czas inwestycji może wynieść nawet kilka lat.
Co decyduje o kształtowaniu się cen instrumentów finansowych?
O kształtowaniu się cen instrumentów finansowych decyduje wiele czynników. Publikacja danych z gospodarki danego kraju, wypowiedzi polityków i członków zarządów banków centralnych itd. Jednak chodzi o to, jak na dane wydarzenie zareaguje rynek. Dlatego, choć zwracam uwagę na wydarzenia ze świata, ostateczną decyzję podejmuję na podstawie analizy technicznej.
Jak stworzyć własny, skuteczny system transakcyjny?
System transakcyjny musi być przede wszystkim nieskomplikowany i zrozumiały. Analizując rynek, najpierw wyznaczam najbliższe ważne miejsca wsparć i oporów. Ich pokonanie będzie świadczyło o tym, że rynek kontynuuje ruch w daną stronę. Gdy pozycja zostanie otwarta, wyznaczam miejsca zamknięcia za pomocą stop loss, który ustawiam albo pod dołkami wyznaczanymi przez notowania, albo za pomocą linii trendu. W zależności od konkretnej sytuacji. Jeśli rynek wykonuje mocny ruch w jedną stronę, po przełamaniu kolejnego wsparcia bądź oporu otwieram następną pozycję, aby zwiększyć potencjalny zysk. Należy pamiętać, że zwiększanie pozycji jest bronią obusieczną. Dlatego należy konsekwentnie przesuwać stop loss w miarę pojawiania się zysków, aby minimalizować możliwą stratę i chronić już wypracowane zyski. System musi być dopasowany do naszych możliwości finansowych i czasowych, aby jego stosowanie nie kolidowało z innymi zajęciami. Jeśli już opracowaliśmy strategię, trzeba ją przetestować na danych historycznych. Oczywiście wiadomo, że to, co działało w przeszłości, nie musi działać w przyszłości. Mimo to, jeśli dana metoda sprawdziła się na danych historycznych, mamy większe szanse, że przyniesie nam zyski.
Ile czasu na to potrzeba?
To już jest kwestia indywidualna i każdy będzie musiał poświęcić inną ilość czasu na poznanie zasad, jakimi rządzą się rynki finansowe. Na naukę posługiwania się narzędziami analizy technicznej, sporządzenie własnego systemu transakcyjnego oraz opanowanie emocji. Początkujący zwykle popełniają wiele różnych błędów i niepotrzebnie tracą pieniądze, gdyż jak najszybciej chcą zacząć zarabiać. Tutaj potrzebna jest cierpliwość, a pośpiech jest naszym wrogiem. Lepiej jest poświęcić więcej czasu na zapoznanie się z tradingiem i opracowanie własnego systemu transakcyjnego, niż niepotrzebnie się spieszyć, a potem zostać boleśnie ukaranym przez rynek wyzerowaniem konta.
Dlaczego skupia się Pan na parze walutowej EUR/USD?
Wybrałem parę EUR/USD, gdyż jest najbardziej płynna ze wszystkich dostępnych par walutowych. Im dany instrument finansowy jest płynniejszy, tym ryzyko poniesienia straty jest mniejsze. Oprócz tego na EUR/USD jest najmniejszy spread. Na EUR/USD spread wynosi średnio 1-2 pipsy, dzięki czemu jego wpływ na moje zyski i straty jest stosunkowo niewielki.
Na Pańskim blogu znajduje się dość obszerna informacja na temat Zulutrade. Rozumiem, że korzystał Pan z tej platformy. Jest lepsza od pozostałych?
Zulutrade ma wiele przydatnych funkcji pozwalających na analizę poszczególnych dostawców sygnału. Chodzi o wysokość DD w pipsach oraz procentach, wysokość najlepszej i najgorszej transakcji etc. Ponadto pozwala na dopasowanie wielkości transakcji wykonywanych przez dostawców sygnału do poziomu ryzyka akceptowanego przez inwestora. Zulutrade jest najstarszą tego typu platformą istniejącą na rynku i co jakiś czas wprowadza nowe mechanizmy mające na celu ochronę interesów swoich klientów.
Pisał Pan o opcjach binarnych. Sprawdzają się w przypadku początkujących inwestorów?
Opcje binarne są dość specyficznym instrumentem finansowym. O zysku lub stracie nie decyduje wielkość zmiany kursu danego instrumentu, ale sama zmiana. Jeżeli w okresie od zawarcia opcji do jej wygaśnięcia kurs danego instrumentu podążył w stronę oczekiwaną przez inwestora, odnotowuje on z góry przewidziany zysk. Gdy jednak kurs podążył w drugą stronę, inwestor odnotowuje stratę tej samej wielkości. Dlatego przed rozpoczęciem inwestycji w opcje binarne należy tak samo jak w przypadku innych instrumentów finansowych sporządzić własny system transakcyjny, a następnie przetestować go na danych historycznych. Dopiero wtedy będzie można rozpocząć inwestycje.
Paweł Gabrysiak jest traderem na rynku Forex i GPW. Prowadzi Blog-tradera-forex.blogspot.com, na którym przekazuje praktyczną wiedzę o funkcjonowaniu rynków finansowych, technikach inwestycyjnych oraz roli psychologii w inwestowaniu. Zwolennik tezy głoszącej, że kluczem do sukcesu na giełdzie jest prostota metod inwestycyjnych i konsekwencja w działaniu.







