Jak poinformowały tamtejsze władze, kolejne dwa pola naftowe w Libii pozostają zamknięte pod tym, jak uzbrojona grupa przejęła kontrolę na ropociągami, co zakłóca Libii powrót do normalnego poziomu produkcji.
Dwa zamknięte pola to El Feel i Elephant. Poza tym państwowe przedsiębiorstwo wydobywające ropę zadeklarowało klauzulę force majure, która chroni stronę przez odpowiedzialnością związana z niewypełnieniem kontraktu na dostawę surowca z powodu przyczyn niezależnych od siebie.
Warto dodać, że Libia ożywiła swoją produkcję ropy oraz eksport przed ostatnimi starciami. W lipcu produkcja czarnego złota osiągnęła czteroletni szczyt, podczas gdy eksport wzrósł najmocniej od trzech lat.
Z drugiej strony, choć zwiększając się produkcja ropy w Libii czy Nigerii pomaga z pewnością tamtejszym krajom, to utrudnia OPEC proces pozbycia się nadmiaru surowca z rynku.
Libia posiadając największe zapasy ropy w Afryce pompowała w lipcu 1,02 mbpd. Niemniej jednak przed buntem, jaki wybuchł w 2011 roku tempo produkcji oscylowała na poziomie 1,6 mbpd.








