Choć wzrost gospodarczy w strefie euro przyspieszył ostatnimi czasy, zdaniem analityków kanadyjskiego banku wciąż istnieją powody, dla których warto pozostać ostrożnym w kwestii kursu wspólnej waluty w krótkim okresie.
Bank tłumaczy, że gospodarka tylko w niewielkim stopniu przyćmiła do tej pory pokryzysową chandrę, a luka produkcyjna ma wciąż utrzymywać stymulacyjną politykę monetarną przez pewien czas.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Ponadto, wzrost fali populizmu ma również ciążyć na kursie euro przed okresem kilku kluczowych wydarzeń politycznych w regionie w tym roku. Prócz tego bank zauważa 'napoczynający się’ ponownie wątek grecki.
W porównaniu do okresu sprzed kryzysu, grecka gospodarka znajduje się mocno poniżej innych, będąc blisko spadku wielkości najgorszego okresu USA w czasie Wielkiej Depresji.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Grecka niedola została jednak dalej przedłużona, po części z racji polityki monetarnej w strefie euro, która wciąż pozostaje zbyt restrykcyjna dla państwa najmocniej dotkniętych kryzysem zadłużenia.
Niemniej, jeśli negocjacje ponownie zostaną 'podgrzane’, wówczas zdaniem CIBC należy oczekiwać odnowionej spekulacji jeśli chodzi o to, czy Grecja byłaby bogatsza opuszczając unię. Bank celuje w poziom 1,04 na EURUSD na koniec Q1.








