Stratedzy francuskiego SocGen tłumaczą, że brytyjski funt wygląda na taką walutę, która została tak mocno zdołowana, że najwyraźniej w świecie nie może już tak prosto spadać.
Ich zdaniem odliczanie do wyjścia z UE tak naprawdę nie zmieniło się. Wciąż zmianie nie uległa także kwestia debaty nad gospodarczymi konsekwencjami opuszczenia UE.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Zdaniem stratega walutowego banku, możemy być świadkami pojawienia się pewnej fali firm raportujących negatywny wpływ na ich zyski z racji rosnących cen surowców, a w związku z tym firmy te mogą zapowiadać podwyżki cen.
Z tego punktu widzenia mamy gotową receptę na to, by realny wzrost zarobków dostał porządnie w kość. Bank jest wciąż bardziej nastawiony niedźwiedzio do obligacji UK, aniżeli do samego funta na obecnych poziomach.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Niemniej jednak konkluzją banku jest to, że w ich ocenie GBPUSD powinien raczej powrócić w rejon 1,2310 aniżeli pójść w kierunku 1,30.








