Wraz z rozczarowaniem jakie przyszło podczas ostatniego posiedzenia Banku Japonii 29 lipca i brakiem niespodzianek w kwestii polityki fiskalnej, notowania USDJPY znajdują się w pobliżu 101, wymazując większość zysków z okresu, kiedy budowane były oczekiwania w stosunku do polityki monetarnej i fiskalnej.
Skąd owe oczekiwania? Przyszły one po wyborach do wyższej izby parlamentu Japonii, gdzie bez większego zaskoczenia zwyciężyła partia obecnego premiera Abe’go.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Następnie 2 sierpnia gabinet premiera Abe’go zatwierdził pakiet stymulacyjny na kwotę ponad 28 bln JPY (5.6% PKB), który ma być rozłożony na kilka lat, i który powinien zwiększyć PKB w pierwszym roku o około 5 bln JPY, co jest miarą znacznie mniejszą, aniżeli ta oczekiwana przez rynek.
Podczas gdy odnowiona polityka stymulacyjna może wesprzeć NIKKEI i USDJPY w krótkim terminie, analitycy banku utrzymują swój byczy pogląd na JPY, biorąc pod uwagę to, że fundamentalne czynniki kierujące japońską walutę pozostaję niezmienione.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Wraz z większą ilością wydarzeń kierujących jenem, obecnie JPY powinien być pod wpływem czynników globalnych, włącznie z perspektywą podwyżki stóp przez FED i sentymentem do ryzyka.
Barclays celuje na USDJPY w poziom 92 na koniec Q3 oraz 87 na koniec tego roku! Trzeba przyznać, że są to baaardzo odważne prognozy.









