Od chwili publikacji środowego protokołu z posiedzenia FOMC na rynku walutowym wciąż panuje nastrój „risk-on”. Tym samym nie dziwi, że najsilniejszą walutą jest dolar nowozelandzki oraz australijski. Z punktu widzenia danych makro sesja azjatycka nie przyniosła praktycznie żadnych publikacji. Swoją wypowiedź miał wiceszef FED Stanley Fischer, który powiedział, iż stopy procentowe bliskie zeru nie są stałym i stabilnym stanem. Ponadto stwierdził, że nie została jeszcze dokonana decyzja w kwestii podwyżki, FED będzie wciąż przyglądał się danym makro.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Wystąpienie miał również członek RBA Heath. Powiedział on, że prognozy Banku pokazują spodziewany spadek stopy bezrobocia. Dodatkowo jego zdaniem rynek pracy zdecydowanie poprawia się w trakcie tego roku. Na koniec sesji wypłynęła plotka, jakoby PBoC miał poluzować politykę pieniężną w czasie weekendu. Dla przypomnienia w dniu wczorajszym Chiński Bank obniżył stopę pożyczki dla dealerów rynku pieniężnego (SLF) do 2,75% (overnight) oraz do 3,25% (7-dniowa stopa).









