Oczekiwanie na NFP, tak można podsumować ostatnią sesję azjatycką w tym tygodniu. Publikowane dane nie spowodowały większej zmienności na rynku walutowym. Swoje minutki wydała australijska Rezerwa Federalna, wskazując jednak podobne aspekty co we wtorkowym oświadczeniu. Przeczytać więc możemy, iż kurs AUD dostosowuje się do niższych cen surowców, czy też to, że stłumiona perspektywa inflacji może pozwolić na dalsze luzowanie polityki pieniężnej jeśli będzie to konieczne. Gołębim aspektem może być ścięcie krótkoterminowych prognoz inflacyjnych 0 0,5pp (prognoza na koniec 2015). Lekko w górę poszły szacunki dla 2016, dla roku 2017 bez zmian, czyli inflacja w celu RBA między 2 a 3%.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Swoje wystąpienie miał również szef Banku Japonii Kuroda. Mówił on między innymi:

  • spowolnienie w gospodarkach EM już oddziałuje na produkcję czy eksport Japonii;
  • fundamenty japońskiej gospodarki pozostają solidne
  • BoJ nie zawaha się dostosować polityki jeśli będzie to konieczne w celu osiągnięcia 2%-owe inflacji
  • mało prawdopodobne „twarde lądowanie” chińskiej gospodarki
  • Chiny powinny rosnąć wraz z kolejnymi latami

Na rynku FX straty po wczorajszej rzezi odrabia nieco brytyjski funt. Najsłabsze pozostają NZD i CHF.

Screen Shot 11-06-15 at 05.57 AM

akademia baner pojedynczy wpis żółty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj