Wczoraj wieczorem poznaliśmy tygodniowe dane dotyczące zapasów ropy według API. Raport pokazał ich przyrost o 3,6 mln brl, co wywołało pewną korektę na ropie, niemniej wczorajszy dzień ogólnie był bardzo udany dla czarnego złota z racji doniesień, iż OPEC ma być coraz bliżej porozumienia na najbliższym posiedzeniu 30 listopada.
Z Australii poznaliśmy indeks mierzący dynamikę wzrostu płac tygodniowych, który w Q3 wzrósł 0,4% k/k wobec oczekiwań 0,5% k/k. Mimo lekkiego rozczarowania wartym odnotowania jest fakt, że rynek kontraktów OIS po raz pierwszy od końcówki 2014 wycenia podwyżkę stóp procentowych przez RBA w horyzoncie roku. Niemniej na ten moment są to jedynie symboliczne 2 punkty bazowe.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Przykre informacje nadeszły z Nowej Zelandii, gdzie po raz kolejny zatrzęsła się ziemia (to samo miejsce jak w przypadku poniedziałkowego trzęsienia). Waluty z Antypodów są dzisiaj jednymi z najsłabszych w całym koszyku G10.
Warto podkreślić jeszcze słowa byłego dyrektora wykonawczego BoJ, którego zdaniem japońskie władze monetatrne wciąż są zbyt optymistyczne co do inflacji i osiągnięcia 2%. Jego zdaniem nie możliwe jest dalsze luzowanie polityki, gdyż BoJ już teraz wyciągnął największe działa. Kazuo Momma jest obecnie ekonomistą Mizuho Research Institute.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.8592 wobec 6.8495 ustalonego wczoraj, dodając przy tym 140 mld CNY płynności.










