Głównym zwycięzcą dzisiejszej sesji w Azji jest dolar nowozelandzki, który zyskuje na szerokim rynku po fantastycznym raporcie z rynku pracy. Stopa bezrobocia spadła z 6% do 5,3%, a zmiana zatrudnienia wyniosła +0,9%k/k wobec poprzedniego skurczenia się o -0,4% k/k. Poza tym korzystnie wypadły również dane odnośnie wynagrodzeń. Po tak korzystnym raporcie NZDUSD wyskoczył o kilkadziesiąt pipsów, a obecnie wzrost ten jest kontynuowany. Wzrostom NZD nie przeszkodził prezes RBNZ Wheeler, który stwierdził, że Bank może dalej luzować politykę jeśli uzna to za konieczne oraz powiedział, iż dalsza deprecjacja NZD jest „pożądana”. Komentarze te jednak nie zrobiły większego wrażenia na inwestorach na rynku nowozelandzkiej waluty, gdyż w dużej mierze pokrywały się z tym, co słyszeliśmy przy okazji komunikatu. Na uwagę zasługuje również zdecydowanie lepszy odczyt usługowego indeksu PMI z Chin, który wzrósł do 52,4 z 50,2. Jednakże nie powstrzymał on inwestorów on wyprzedaży akcji, o czym w dalszej części wpisu.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

W nocy swoje wystąpienie miał również prezes Banku Japonii Haruhiko Kuroda. Niemniej, przede wszystkim powtarzał on gołębie stwierdzenia, które zostały zaprezentowane podczas piątkowej decyzji, na której to BoJ ściął stopę depozytową poniżej 0. Dzisiaj Kuroda powtórzył, że stopy mogą pójść w dół jeszcze niżej; ujemna stopa nie pokazuje, że BoJ osiągnął limit odnośnie skupu obligacji; BoJ zrobi wszystko co trzeba by osiągnąć cel inflacyjny 2%. Odniósł się również do reakcji rynków mówiąc, że ostatnie ruchy na fali informacji o chińskim spowolnieniu są przereagowane. Chiny w dalszym ciągu mają przestrzeń do wdrożenia luźnej polityki czy to monetarnej czy fiskalnej.

Przy okazji, PBoC ponownie dostarczył 100 mld CNY płynności w ramach transakcji otwartego rynku (60 mld na 28 dni oraz 40 mld na 7 dni). O poranku największym przegranym jest AUD na skutek dużego deficytu w bilansie handlowym. Rynek zbagatelizował jednocześnie bardzo dobry odczyt odnośnie pozwoleń na budowy domów. Również wczoraj poznaliśmy raport API o zapasach ropy w USA, który pokazał ich przyrost o 3,8 mln brl. Pod koniec handlu azjatyckie indeksy znajdują się w zdecydowanym odwrocie, NIKKEI spada -2,9%, Hang Seng -2,5%, Szanghajski Composite o -1,2% a australijski ASX o -2,2%.

Screen Shot 02-03-16 at 06.03 AM

akademia baner pojedynczy wpis żółty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj