Dalsze luzowanie polityki pieniężnej w Japonii stało się faktem. Przed godziną Bank Japonii wydał ostateczny komunikat (przed jego publikacją po rynku krążyło wiele plotek), iż wprowadza ujemną stopę depozytową (-0.1%) od nadmiaru aktywów trzymanych na rachunku BoJ. Zatem od teraz w BoJ obowiązywał będzie 3-prognowy system stóp. Decyzja ta jednak nie było jednomyślna, a przegłosowana została stosunkiem głosów 5-4. Ponadto BoJ zdecydował się utrzymać cel zwiększania bazy monetarnej w tempie 80 bilionów jenów rocznie. Decyzja ta została przegłosowanie stosunkiem 8-1.
Poza tym wyraźnie w dół poszły prognozy inflacyjne (mówiono o takiej możliwości od dość dawna). I tak, mediana na rok fiskalny 2015/2016 została niezmieniona na pułapie 0,1%. W przypadku 2016/2017 projekcja w dół z 1,4% do 0,8%. Dla roku 2017/2018 również brak zmian. Zatem widać, że głównym czynnikiem ryzyka z pewnością jest cena ropy, która zaważyć ma na inflacji w tym roku. Obecnie BoJ oczekuje osiągnięcie celu inflacyjnego w pierwszej połowie 2017 (niemniej trzeba pamiętać, że termin ten był już wielokrotnie przekładany). Warto również dodać, że projekcje BoJ zakładają wzrost ceny w okresie prognozy do 40$.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Poza tym również dzisiaj opublikowane dane inflacyjne z Japonii. Niemalże w każdym przypadku okazały się one niższe od poprzednich wartości, wyjątkiem był wskaźnik CPI bez świeżej żywności, który pozostał na poziomie +0,1% r/r. Pokaźny spadek odnotowaliśmy w wydatkach konsumentów, których dynamika spadła do -4,4% r/r w grudniu z -2,9% r/r. Na minus również sprzedaż detaliczna i przede wszystkim produkcja przemysłowa, która zniżkowała w grudniu z -0,9% m/m do -1,4% m/m. Poza tym z Australii opublikowane dane odnośnie kredytów do sektora prywatnego, które jednak w ujęciu rocznym pozostały na poziomie 6,6%. Zatem można powiedzieć, że dzisiejszy ruch BoJ akompaniuje z danymi makro.
Naturalnie najsłabszą walutą sesji azjatyckiej jest japoński jen, który w reakcji na komunikat BoJ rósł nawet 300 pipsów w stosunku do USD (w zeszłym tygodniu wspominałem o takiej możliwości), wybijając przez moment poziom 121. Poza tym tracą inne waluty safe haven, a zyskują te skorelowane z ryzykiem. NIKKEI dzisiaj w górę o ponad 1,4%. Z kolei indeks w Szanghaju rośnie o 2%, w Hong-Kongu o 1,8%, a australijski ASX w górę o symboliczne 0,14%.











