W ciągu ostatnich dniach możemy usłyszeć coraz więcej sygnałów, które mogą przekonać BoJ do pozostawienia polityki na niezmienionym poziomie, z drobnym wyjątkiem.
Wyjątkiem jest to, czego wiele instytucji de facto oczekuje, mianowicie większej elastyczności w prowadzonym skupie aktywów. Obecnie BoJ celuje w roczne tempo wzrostu bazy monetarnej rzędu 80 mld JPY, zdaniem instytucji poziom ten może zostać zmieniony na bardziej elastyczny, by BoJ mógł dostosowywać swój skup aktywów.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Na początku tygodnia mieliśmy wypowiedź ze strony doradcy premiera Abe’go, którego zdaniem BoJ powinien zaczekać na to, co w dalszej części miesiąca zrobi FED.
Poza tym, były członek BoJ Momma zasugerował, że we wrześniu nie będziemy mieli żadnej „bazooki” ze strony Kurody. Głównym powodem odroczenia działań ma być poprawa warunków gospodarczych, jaka nastąpiła od lipca.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Jego zdaniem Bank Japonii nie będzie patrzył tylko na korzyści, ale również na koszty prowadzonej przez siebie polityki podczas jej przeglądu na wrześniowym posiedzeniu. To tworzy dodatkową barierę w kwestii zwiększenia skupu aktywów lub głębszego cięcia stóp.
Na koniec Momma zasugerował, że nie będzie raczej dużej transzy luzowania monetarnego, które mogłoby przyspieszyć czas osiągnięcia celu inflacyjnego na poziomie 2%.









