Stratedzy SEB podkreślają, że wczorajsze wystąpienie Yellen oraz komunikat było jasnym dowodem na to, że podwyżka stóp procentowych jest bliska, zaś Komitet nie podniósł stóp we wrześniu tylko dlatego, by ujrzeć więcej dowodów co do postępu w kierunku celów FED.
Bank podkreśla, że FED używając określenia „póki co” w kontekście odroczenia podwyżki stóp chciał wskazać nam, że podwyżka nadchodzi. Ponadto powróciło stwierdzenie o zbilansowanych ryzykach, zaś ryzyka dla krótkoterminowej perspektywy obecnie wydają się w przybliżeniu zrównoważone.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Prócz tego dot-chart także pokazuje na grudniową podwyżkę. Bank podkreśla, że podwyżka w listopadzie wydaje się mało prawdopodobna ze względu na wybory, jednak do grudnia będzie już „pozamiatane”. Należy również wskazać na duży podział w głosowaniu, bo aż trzech członków chciało wczoraj podwyżki.
SEB podkreśla także, iż nie tak dawno Rosengren opowiadał się za „gołębim poglądem”, teraz chciał podwyżki. Mediana kropek sugerowała więc jedną podwyżkę w tym roku i dwie w roku kolejnym, a także trzy w 2018. Inaczej mówić krzywa obniżyła się o 50pb w porównaniu z czerwcem.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Długoterminowa stopa również spadła z 3% do 2,9%. Z kolei prognozy stopy bezrobocia i inflacji pozostały prawie niezmienione. W trakcie konferencji Yellen powiedziała, że FED widzi wyraźny dowód na to, że gospodarka jest coraz silniejsza.
Ponadto szefowa Komitetu dodała, że brak podwyżki we wrześniu nie odzwierciedla braku zaufania do gospodarki/danych makro. Na koniec dodała, że oczekuje jednej podwyżki w tym roku, jeśli rynek pracy utrzyma obecny kurs poprawy.
Co ważne, wspomniała, że wzrost miejsc pracy na poziomie 180 tys. jest ciężki do osiągnięcia w dłuższym okresie, co sugeruje iż poprzeczka jest ustawiona nieco niżej. (AF – kolejny dowód na to, by przygotować nas do podwyżki w grudniu).









