akademia baner pojedynczy wpis żółty

Na tapecie mamy kolejna parę ze wspólną walutą, tym razem w korelacji do dolara nowozelandzkiego, który w tym tygodniu prosperował wyjątkowo słabo. Było to oczywiście podyktowane brakiem apetytu na ryzyko, co także wspierało japońskiego jena. Krótkoterminowe odbicie nadeszło wraz z publikacją wtorkowych wyników aukcji mleka w proszku z Nowej Zelandii, niemniej należy mieć na uwadze fakt, że fundamenty na najbliższe miesiące nie rysują się w różowych kolorach.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Z kolei od strony technicznej mijający tydzień przynosi nam póki co pewne rozstrzygnięcie na korzyść EUR, jednakże w celu potwierdzenia wyłamania ceny górą z trójkąta symetrycznego potrzebne będzie zamknięcie powyżej poziomu 1,6870. To waśnie ten rejon nie dał się przełamać w poprzednich razach, gdzie dwukrotnie wyrysowana została formacja objęcia bessy. W przeciwnym razie scenariusz wzrostowy stanie pod znakiem zapytania.

Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność

Ponadto, w przypadku przełamania 1,6870 na interwale dziennym, otwiera nam się droga nawet w kierunku ostatnich szczytów w okolicę okrągłego 1,80. Wcześniej jednak dość ważne wsparcie czeka nas przy oporze zlokalizowanym na 1,72. Na koniec warto również wspomnieć, że para ta jest bardzo podatna na sentyment rynkowy. Wraz z jego poprawą odnotowujemy najczęściej wzrost apetytu na waluty oferujące wyższą rentownością, takich jak NZD. Z kolei jego pogorszenie skutkuje powrotem kapitału w kierunku walut uznawanych za bezpieczną przystań, do jakich w ostatnim czasie zalicza się wspólna waluta.

EURNZDDaily

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj