Bez wątpienia wczorajsze słowa Mario Draghi’ego dodały nieco otuchy bykom na europejskich, ale także i światowych indeksach giełdowych. Sytuacja ta zbiegła się z koronkowym układem technicznym na kontraktach na niemieckiego DAXa. Tym samym w najbliższych tygodniach niewykluczone będzie odbicie na fali oczekiwań potencjalnego dalszego luzowania pieniężnego w EMU. Z drugiej strony nie należy zapominać o wciąż istniejącym ryzyku płynącym ze strony Chin, które mogłoby rozlać się na pozostałe rynki, powodując bolesne spadki.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Od strony technicznej rynek DAXa dotarł do kluczowej strefy popytu w okolicy 9220 punktów. Pułap ten jest wspierany również przez zniesienie 78,6% silnego ruchu wzrostowego na przełomie 2014 i 2015 roku. Poza tym jeśli spojrzymy nieco w przeszłość zauważymy, że każde dotarcie oscylatora RSI w rejon wyprzedania powodowało rychłe odbicie kontraktów, co też stwarza szansę dla byków na tymże instrumencie.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
Co więcej, na interwale tygodniowym obecnie rysuje nam się formacja objęcia hossy. Tym samym, jeśli w dniu dzisiejszym odnotujemy świecę popytową, na co zdaje się zanosić, formacja ta może wywołać wzrost popytu na DAXa w przyszłym tygodniu. Poza tym nie należy zapominać, że w przypadku niedźwiedziego nastawienia na rynku EURUSD inwestorzy mogą chcieć zabezpieczać swoje pozycje poprzez longi na DAXie, kreując tym samy jeszcze większy popyt.









