Korekta na dolarze oraz obawy o możliwość wyjścia Grecji ze Strefy Euro zwiększają wzrostową presję na CHF, który jest traktowany jako waluta bezpiecznej przystani (choć po ostatniej akcji SNB wydaje się to dość naciągana kwestia). Niemniej jednak zdaniem analityków Nordea Banku SNB nie będzie tolerował zbyt silnego franka, stąd istnieje prawdopodobieństwo interwencji walutowych. Do tego momentu jednak niewykluczone, że na EURCHF zejdziemy poniżej poziomu 1,0000.

Bank zwraca uwagę na rosnące depozyty na rachunku SNB (wykres poniżej), które świadczyć mogą o powrocie interwencji Narodowego Banku Szwajcarii na rynku walutowym. Analitycy Nordea sądzą, że w miarę jak kurs EURCHF schodził poniżej 1,03 SNB tracił nerwy i musiał zareagować.

snb1Źródło: www.efxnews.com

Co ciekawe w dniu dzisiejszym wiceszef SNB Danthine powiedział, że obrona kursu EURCHF na poziomie 1,20 była tylko tymczasowym środkiem polityki banku, która ze względu na rosnący bilans nie mogła być kontynuowana. Interwencja ta trwała ponad 3 lata, więc tę wypowiedź trzeba traktować nieco z przymrużeniem oka.

Dodatkowo nordycki bank wskazuje na możliwe skutki dla gospodarki gwałtownego wzrostu wartości CHF. Po pierwsze wciąż utrzymywane niskie nastroje wśród przedsiębiorców (indeks PMI utrzymuje się poniżej 48 punktów). Po drugie spadek sprzedaży detalicznej o 2,7% r/r w lutym, a na dodatek powrót wskaźników inflacyjnych w rejon ujemnych wartości. Dotyczy to zarówno wskaźnika bazowego jak i szerokiego CPI. Bank przytacza również słowa szefa SNB Jordana, który widzi „trudne czasy przed szwajcarską gospodarką” jednak ma nadzieję, że tempo wzrostu 1% jest osiągalne.

snb2Źródło: www.efxnews.com

Na koniec Nordea przytacza kilka możliwych alternatywnych działań interwencyjnych jakie może zastosować SNB niezależnie od tych na rynku walutowym.

  • utrzymywanie ujemnej stopy procentowej na poziomie -0,75%, która ma pomóc osłabić CHF w dłuższym terminie,
  • możliwość uruchomienia własnego programu skupu aktywów (QE), jednak miałoby to być „walutowe” QE, ze względu na ograniczoną ilość aktywów krajowych,
  • wprowadzenie bardziej „luźnego” zasięgu tolerancji dla EURCHF, choćby w granicach między 1,10 a 1,15.

Nordea konkluduje, że siła CHF powinna być widoczna raczej w krótkim terminie. W miarę słabnących obaw o Grexit EURCHF powinien powrócić powyżej poziomu 1,10. Analitycy podkreślają również bardzo duże przewartościowanie szwajcarskiej waluty (według ich modelu aktualna wartość godziwa to 1,25).