Zaliczając ostatni szczyt na 107,49 analitycy MS przewidują, że notowania USDJPY będą rosły dalej w kierunku 112. Bank często mówił, że wyższe oczekiwania inflacyjne lub bardziej stroma krzywa rentowności mogłyby być wymagane do zwrotu na rynku USDJPY.
Jednakże powód do piętrzącej się krzywej rentowności nie musiał koniecznie pojawić się z japońskiej strony. Korelacja między globalnymi rynkami akcji ii obligacji jest wysoka co znaczy, że różnica rentowności między papierami 2-letnimi a 10-letnimi w USA sięgnęła najwyższego poziomu w tym roku, co również ma swoje odbicie w piętrzącej się krzywej w Japonii.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Stromość skupiła się jednak przede wszystkim na krótkim końcu krzywej (poniżej 10Y), gdyż to właśnie na tym odcinku zakupu obligacji przez BoJ prawdopodobnie będą największe, co ma dodać słabości dla JPY.
Poza tym bank zwraca uwagę, że indeks TOPIX japońskich banków wciąż pozostaje w tyle za swoim odpowiednikiem z USA co oznacza, że w Japonii wciąż nie przyzwyczajono się do nowej, dynamicznej krzywej rentowności.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Niemniej ostatni lepszy odczyt PKB z Japonii sugeruje, że poprawa jest w toku, co jednak wbrew pozorom jest negatywne dla waluty, gdyż coraz więcej kapitału jest eksportowana za granicę.
Co natomiast wspierało USDJPY na początku tygodnia? Rentowności. 10-latki w Japonii w poniedziałek spadły z -0,28% do -0,47%, podczas gdy amerykański odpowiednik wzrósł, wspierając naturalnie zwyżkę USDJPY.










