Analitycy kanadyjskiego banku komentują ostatni odczyt inflacji konsumenckiej z USA za lipiec zauważając, iż chybiła ona rynkowy konsensus, pokazując skromny wzrost o 0,1% zarówno w kwestii szerokiej miary CPI jak i wskaźnika bazowego (ujęcie miesięczne).
W ujęciu rocznym szeroki wskaźnik CPI wzrósł z kolei marginalnie do 1,7%, aczkolwiek miara bazowa pozostała niezmieniona (zgodnie z oczekiwaniami) na 1,7%.
Bank zaznacza jednak, że w ostatnim czasie inflacja PCE nie odzwierciedlała aż tak mocno słabszych odczytów PCE, tak jak miała to w zwyczaju robić wcześniej.
Niemniej jednak stratedzy CIBC wskazują, że potrzebują kilku odczytów CPI na poziomie 0,2% m/m jeśli chodzi o wskaźnik bazowy, by utrzymać swoją prognozę wzrostu stóp przez FED w grudniu.
Reasumując, słabsze odczyty inflacyjne w ujęciu miesięcznym (w dużej mierze będące efektem spadku w cenach aut) powinny być wsparciem dla obligacji i ciężarem dla dolara.








