Analitycy CIBC odnoszą się jeszcze do poniedziałkowego wystąpienia członkini FED Lael Brainard, która znana jest jako jeden z czołowych gołębi, więc byłoby pewnym szokiem, gdyby nagle zaczęła skłaniać się ku podwyżkom.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Zamiast tego jej komentarze są zdecydowanie mniej godne wspomnienia. Jej główne punktu skłaniały się w kierunku stanowiska „czekaj i patrz”, cytując między innymi niekorzystne niespodzianki w inflacji, dowód, iż pełne zatrudnienie może wystąpić przy niższej stopie bezrobocia i wyższej stopie partycypacji pracy, ryzyka płynące zza granicy, niższą neutralną stopę procentową oraz brak zdolności do luzowania polityki w razie takiej potrzeby, co implikuje brak konieczności szybkich podwyżek.
W efekcie czego Brainard wciąż upiera się przy swoim i w dalszym ciągu nie dostrzega potrzeby ruchu stóp w najbliższym czasie. Wydaje się również, że przed nami daleko droga, by poparła ona grudzień jako miesiąc podwyżki.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Choć rynki reagowały raczej umiarkowanie, wystąpienie Brainard umieszcza ją w tym samym miejscy gdzie była w nomenklaturze „gołębi i jastrzębi” w FED.
Summa summarum, CIBC pozostaje przy przy swoich oczekiwaniach, iż następną podwyżkę ujrzymy w grudniu, lecz Brainard prawdopodobnie będzie głosowała przeciwko.









