Zdaniem analityków BNP Paribas kolejna recesja amerykańskiej gospodarki jest pewna, niejasny pozostaje tylko termin, sugerują stratedzy BNPP w swojej notce.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Bank pisze, że klienci często pytają się ich o prawdopodobieństwo kolejnej recesji w Stanach Zjednoczonych. Bank zwykł odpowiadać „100%”, niemniej nie określają precyzyjnego czasu. Strach o recesję jest jednym z powodów, dla których FED był tak ostrożny w procesie normalizacji polityki pieniężnej.

Paradoksalnie, długie oczekiwanie mogło właściwie zwiększyć prawdopodobieństwo kolejnej recesji w ciągu kilku następnych lat. Bank podejrzewa, że FED będzie patrzył na ten aspekt, co implikuje oczekiwania banku.

BNPP sądzi, że po początkowych okresie odmowy, w obliczy recesyjnych sił FED będzie prawdopodobnie skłonny do szybkiego wprowadzenia ujemnych stóp procentowych, przyjmując silne forward guidance oraz implementując kolejną rundę QE.

Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność

Niemniej zdaniem banku owa ograniczona amunicja może okazać się niewystarczająca. Bank zwraca uwagę na rozszerzające się spready korporacyjne (w relacji do obligacji państwowych), również poza sektor energetyczny, które są martwiące.

Zdaniem banku globalna gospodarka jest w dość trudnym miejscu wraz z utratą zaufania, że amerykańscy pożyczkobiorcy mogą spłacić swoje długi. To, co jest złe już teraz prawdopodobnie będzie dużo gorsze.

Deflator PKB ze stopą bezrobocia i spready korporacyjne, źródło: efxnews.com
Deflator PKB ze stopą bezrobocia i spready korporacyjne, źródło: efxnews.com

Bank przedstawia kilka punktów, według których najbliższa recesja ma być dłuższa niż typowa, trwająca 4-5 kwartałów:

  • ograniczone środki FED w walce z recesją, podczas ostatniej recesji stopa funduszy federalnych była na poziomie 5,25%, podczas gdy negatywne stopy są wciąż bazowym scenariuszem BNPP w obliczu kolejnej recesji, cięcie stóp będzie musiało być dużo mniejsze niż wynikałoby to z przeszłości, więc stymulus będzie dużo mniejszy
  • szok i podziw wywołany przez QE1 nie będzie tak duży, obecnie nikt na rynku nie wierzy w siłę QE do tego samego stopnia, kiedy Bernanke pierwszy wprowadził go po raz pierwszy
  • inflacja bazowa jest niższa niż podczas poprzedniej recesji, co oznacza większe ryzyka deflacyjne, z bardziej destrukcyjnymi efektami dla aktywności gospodarczej
  • politycy zajmujące się polityką fiskalną wydają się bardzo niechętni do wdrożenia kolejnego stymulusu, szczególnie w rozmiarze koniecznym do zrekompensowania spadku PKB
  • inwestorzy wciąż liżą rany po ostatnim kryzysie, więc jest mało prawdopodobne, że zaufanie będzie szybko odzyskane
  • rynek nieruchomości również wydaje się przegrzany w relacji do dochodów, co może skutkować spadek większy niż większość oczekuje
  • globalna gospodarka wygląda słabiej i obecnie mamy mniej przestrzeni na różnego rodzaju stymulusy polityczne jakie widzieliśmy po globalnym kryzysie finansowym

akademia baner pojedynczy wpis żółty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj