W trzecim i ostatnim odczycie PKB za pierwszy kwartał w USA analitycy BofA oczekują, iż wzrost zostanie zrewidowany w górę do 1,2% k/k z 0,8% k/k.
Głównymi czynnikami takowej zmiany ma być skok wydatków w opiece zdrowotnej, podczas gdy deficyt handlowy był najpewniej węższy niż pierwotnie zakładano.
Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność
W górę lekko powinny być zrewidowane inwestycje strukturalne, choć z drugiej strony zwyżka ta może być zrekompensowana przez spadek w sektorze nieruchomości pod zamieszkanie.
W kwestii indeksu Case-Shiller (cen nieruchomości) bank prognozuje wartość 0,3% m/m w kwietniu, podążając za średnią z trzech ostatnich miesięcy.
To mogłoby implikować wzrost w ujęciu rocznym o 5%. Byłoby to solidne tempo ekspansji, szczególnie w relacji do wzrostu w dochodzie rozporządzalnych per capita.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Na poziomie regionalnym bank dostrzegł ostatnio schłodzenie sytuacji w San Francisco, po kilku latach ekstremalnych wzrostów cen. Interesującym będzie również ujrzenie, czy trend ten będzie kontynuowany.
Z kolei największe wzrosty w ostatnim czasie nadeszły z Portland i Seattle, odzwierciedlając prawdopodobnie silne gospodarki w tych regionach.
W przypadku wskaźnika Conference Board bank oczekuje spadku do 92 z 92,6 w maju. Powodem jest pewien spadek impetu na rynku pracy oraz pogorszenie zaufania w biznesie, które mogło się zrodzić z powodu wyborów prezydenckich w listopadzie.









