Obecnie notowania NZDUSD dotarły do dość silnej strefy popytowej, jaka w przeszłości zapewniała nam albo opór, albo wsparcie. Tym samym na ten moment nie możemy wykluczyć potencjalnego odbicia.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Warto dodać, że wczoraj wskazywałem na możliwe spadki po przełamaniu 0,72. Obecnie jednak pewien ruch w tym kierunku został już wykonany, więc przełamanie lokalnego minimum będzie sygnałem do kontynuacji deprecjacji kiwi.











