Azjatycka sesja była względnie spokojna, a głównymi sterownikami były oczywiście wczorajsze posiedzenia FED i RBNZ. Stopy procentowe w USA oczywiście pozostały na niezmienionym poziomie, niemniej jednak amerykański dolar znacząco zyskał. To efekt zmian, które zaszły w komunikacie. W dużym skrócie FED wciąż sądzi, że podwyżka w grudniu może być właściwa. Co więcej, w komunikacie mogliśmy znaleźć stwierdzenie, iż FED rozważy podwyżkę na kolejnym posiedzeniu.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z kolei w przypadku RBNZ ujrzeliśmy dość gołębi komunikat, który wskazuje na możliwość dalszego cięcia stóp procentowych, gdyby kurs NZD miałby wciąż rosnąć. Wynik ten był zgodny z poglądem zaprezentowanym w dniu wczorajszym. Stąd też nie dziwi dość pokaźna przecena na rynku NZDUSD. Aktualnie dolar nowozelandzki jest zdecydowanie najmocniejszą walutą sesji azjatyckiej. Po posiedzeniu RBNZ Reuters opublikował ankietę pokazującą, iż w grudniu 10 z 11 ekonomistów oczekuje cięcia stóp procentowych.
Poza tym w nocy opublikowano produkcję przemysłową z Japonii, która zaskoczyła pozytywnie. Tym sam presja na BoJ (posiedzenie jutro) nieco osłabła.









