Noc została zdominowana przez dane płynące z Nowej Zelandii i Australii. W przypadku pierwszego z wymienionych państw poznaliśmy liczby dotyczące handlu, której w dużej mierze okazały się być gorsze niż wartości prognozowane. Tylko bilans handlowy w ujęciu rocznym wypadł powyżej szacunku. Niemniej jednak wartość eksportu, mimo, że poniżej konsensusu, była wyraźnie wyższa od tejże sprzed miesiąca dając nadzieję na to, iż zbyt mocna aprecjacja NZD nie wywarła mocniejszego piętna na tamtejszej gospodarce.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Tym samym dolar nowozelandzki jest zdecydowanie najsilniejszą walutą sesji azjatyckiej. Jeśli chodzi o Australię mieliśmy jedną, zaś mocno rozczarowującą figurę dotyczącą nakładów na wydatki inwestycyjne. Te spadły aż o -9,2%, zaś wartość z drugiego kwartału została zrewidowana w dół o 0,4pp do poziomu -4,4%. Stąd też nie dziwi, iż AUD dzierży miano najsłabszej waluty ostatnich godzin. Tym samym pomiędzy dwiema dość silnie skorelowanymi walutami wystąpiła wyraźna dywergencja.

Screen Shot 11-26-15 at 05.53 AM

akademia baner pojedynczy wpis żółty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj