Z Nowej Zelandii otrzymaliśmy dane na temat bilansu handlowego, które były bardzo słabe. Konsensus wskazywał na nadwyżkę równą nawet 180 mln NZD, zaś figura faktycznie pokazał deficyt -18 mln NZD. Eksport wzrósł z 3,91 mld do 4,01 mld. Import obniżył się z 4,16 mld do 4,02 mld. Mimo słabego odczytu notowania NZDUSD nie reagowały jakoś wybitnie.

Wydarzeniem sesji, a raczej brakiem wydarzenia, było odroczenie głosowania nad ustawą zdrowotną tzw. Trumpcare na piątek. Według najnowszych doniesień głosowanie ma odbyć się między godziną 19 a 21 czasu polskiego. Tym samym jego wpływ na europejskie parkiety będzie widoczny dopiero w poniedziałek. Tymczasem wiceprezydent Pence napisał na Twitterze, iż następują wyraźny postęp w całym procesie.

W nocy wypowiadał się członek FED Kaplan, którego zdaniem sektor gospodarstw domowych jest w dobrej kondycji. Reformy fiskalne powinny zapewnić możliwe rewizje prognoz wzrostu w górę. Polityka, która spowalnia wzrost siły roboczej musi budzić obawy. Jego zdaniem zbliżamy się do pełnego zatrudnienia (zatem wciąż go nie mamy). Dodał również, że Chiny mają ogromną nadwyżkę mocy produkcyjnych w niektórych sektorach. Na koniec zasugerował, że 3 podwyżki w tym roku wydają się bazowym scenariuszem.

Z kolei UK Times opublikował komentarze ze strony członka BoE Vlieghe. Jego zdaniem inflacja nie oznacza automatycznie wyższych stóp procentowych. Sądzi on, że większość presji inflacyjnej jest wynikiem dewaluacji funta i wzrostu cen takich produktów jak paliwo czy żywność. Na koniec roku spodziewa się, że CPI może zwyżkować nawet w rejon 3% zanim zacznie spadać. Jest to gołębi członek BoE, więc komentarze nie powinny dziwić.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Z Japonii otrzymaliśmy indeks PMI dla przemysłu, który w marcu spadł z 53,3 do 52,6. Z kolei kilka komentarzy udzielił Kuroda, który uważa, że obecnie nie ma powodu do usuwania luźnej polityki monetarnej. Podkreślił jak ważna jest polityka ujemnych stóp procentowych, która obniżyła stopy nominalne. Wskazał również, że wypłaszcająca się krzywa rentowności może ograniczać dochodowość banków (stąd pomysł na jej kontrolowanie). Nie sądzi również, że BoJ może napotkać problemy ze skupem obligacji w przyszłości. Generalnie wiele, a nawet bardzo wiele komentarzy, które jednak nie są jakoś specjalnie odkrywcze.

Zdaniem agencji Fitch starania Chin w celu utrzymania stabilnego wzrostu gospodarczego mogą napiętrzać ryzyka finansowe. W krótkim terminie rosną nam bowiem nierówności. Agencja spodziewa się wzrostu na poziomie 6,3% w tym roku, przy jednoczesnym wzrostowym tempie wzrostu zadłużenia, choć tempo to ma nieco zwolnić.

PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6,8845 wobec 6,8856 wczoraj, nie dodając żadnych środków na rynek międzybankowy. W całym tygodniu bank dodał na międzybank 80 mld CNY netto.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj