Wczorajszy raport API pokazał pierwszy od dłuższego czasu spadek zapasów ropy o -0,53 mln baryłek, choć zapasy w Cushing wzrosły o 2,06 mln baryłek. Jednocześnie spadły zapasy benzyny oraz produktów ropopochodnych o blisko 4 mln baryłek każdy rodzaj. Dzisiaj popołudniu publikowany będzie oczywiście raport rządowy o zapasach, który nierzadko różni się od API.

W nocy poznaliśmy dane dotyczące bilansu rachunku obrotów bieżących Nowej Zelandii, który w Q4 2016 wyniósł -2,335 mld NZD wobec konsensusu -2,435 mld NZD. Wskaźnik CA/PKB wyniósł -2,7%, co było zgodne z oczekiwaniami. Z drugiej strony wartość za Q3 zrewidowano w dół z -2,9% do -3%. Dane za Q4 były jednocześnie najmniejszym deficytem kraju od Q3 2014.

Z Japonii otrzymaliśmy dane dotyczące produkcji przemysłowej, która w styczniu wyniosła -0,4% m/m wobec wstępnego odczytu na poziomie -0,8% m/m. Poprzedni miesiąc pokazał wzrost o 0,7% m/m. W ujęciu rocznym produkcja wzrosła 3,7% r/r przy wstępnym odczycie równym 3,2% r/r. Tymczasem dzisiaj nadeszły słuchy, iż japońskie władze mają zwiększyć miesięczną płacę minimalną do 1600 JPY z 1100 JPY. Z drugiej strony ma być to mniej niż oczekują tego związki zawodowe (3000 JPY).

Australijski bank NAB zmienił swoje oczekiwaniami odnośnie do polityki RBA, obecnie nie oczekuje już cięć stóp procentowych w tym roku. Jego zdaniem RBA obecnie koncentruje się przede wszystkim na stabilności finansowej, szczególnie na bilansach gospodarstw domowych, mając na uwadze podwyższony pułap zadłużenia.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

W nocy przemawiał premier Chin Li, który nadmienił, że Chiny nie mają w planie używać kursu walutowego w celu wsparcia swojego handlu. Jednocześnie podkreślił, że wciąż będzie prowadzona polityka uwalniania kursu walutowego, a stabilna wartość juana jest kontrybutorem globalnego systemu monetarnego. Na koniec dodał, że rezerwy walutowe Chin są na tyle duże, by stać ich było na płacenie za import i zagraniczny dług.

Zdaniem Katherine Richard, CEO Warwick Energy Investment Group, która to firma posiada ponad 5000 odwiertów z ropą i gazem Amerykanie potrafią obecnie zarabiać na ropie, gdy ta znajduje się na poziomie 40$ za baryłkę (ropa z łupków). Jej zdaniem cena musiałaby spaść do 30$, by wprawić ich w zakłopotanie. Wielu z nich już w tej chwili jest dobrze zabezpieczona do końca dekady (być może to tłumaczy brak ograniczenia produkcji, pomimo backwardation na rynki WTI – AF).

PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6,9115 wobec 6,9118 wczoraj, dodając 60 mld CNY płynności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj