W nocy swoje wystąpienie miał członek RBA Ellis, która powiedziała że większość krajowego długu hipotecznego trzymana jest przez tych, którzy są zdolni obsługiwać je. Jej zdaniem stopa posiadania własnego mieszkania w Australii nie jest ani za wysoka, ani za niska. Niemniej sądzi, że sytuacja na rynku nieruchomości jest bardziej złożona, aniżeli sugeruje jedynie średnia dynamika cen. Na koniec dodała, że sceptycznie podchodzi do pewnych makro-ostrożnościowych środków.

Ponadto, z Australii poznaliśmy raport z rynku pracy, gdzie zatrudnienie wzrosło 13,5 tys. wobec oczekiwanego 10 tys.  – dane za styczeń. Stopa bezrobocia spadłą z 5,8% do 5,7%, co byo jednak okraszone w spadku stopy partycypacji pracy z 64,7% do 64,6%. Prócz tego szczegółowe dane pokazują, że zamiana na pełny etat wyniosła -44,8 tys., zaś na część etatu +58,3 tys. Zatem widać, że owy wzrost zatrudnienie kreowany jest głównie przez pracowników tymczasowych, co zdecydowanie umniejsz dzisiejszej publikacji. Generalnie osobiście uważam, że raport jest słaby. Jakby tego było mało oczekiwania inflacyjne obniżyły się z 4,3% do 4,1%.

W nocy przemówił także nowozelandzki MF Joyce sugerując, że perspektywa gospodarka pozostaje pozytywna; zbyt wcześnie by być pewnym nadwyżki budżetowej w tym roku; chce zredukować ciężar zadłużenia dla najmniej i średnio zarabiających. Nowa Zelandia opublikowała również swój miernik zaufania konsumentów, który spadł o -1% m/m (poprzednio +3,4% m/m). Oczekiwania inflacyjne spadły zaś z 3,7% do 3,6%.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

W trakcie sesji mieliśmy również wystąpienie szefa BoJ Kurody, który ostrzegał, że niskie stopy procentowe mogą zasiewać ziarna nowego kryzysu finansowego. Poza tym nowym wyzwaniem, z jakim trzeba się zmierzyć, jest niska dochodowość instytucji finansowych. Wydarzenia te sugerują, że w przyszłości może pojawić się innego rodzaju kryzys finansowy. Z drugiej strony Kuroda dostrzega, że ryzyko kolejnego kryzysu globalnego obniżyło się znacząco.

Swoje wystąpienie miał także członek FED Dudley, który powiedział, iż ciężko na tym etapie brać politykę fiskalną do prognoz. Jego zdaniem gospodarka rozwija się nieco powyżej trendu (argument za podwyżką), a polityka Trumpa wciąż nie jest jasna. Uważa, że polityczna niepewność wzrosła znacząco w ostatnim czasie i jest niezrozumiałe dlaczego w takich warunkach rosły giełdy.

PBoC ustalił dzisiaj kurs referencyjny USDCNY na poziomie 6.8629 wobec 6.8632 wczoraj, dodając 250 mld CNY płynności (wczoraj drenaż).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj