Podczas sesji azjatyckiej poznaliśmy paczkę danych inflacyjnych z Japonii, gdzie miernik CPI wzrósł w grudniu 0,3% r/r wobec konsensusu 0,2% r/r. Poprzedni odczyt wskazał na 0,5% r/r. Japonia ma jednak wiele miar inflacyjnych.

Krajowa CPI bez cen świeżej żywności spadła -0,2% r/r przez oczekiwaniach -0,3% r/r i poprzedniej wartości -0,4% r/r. Krajowa CPI bez cen energii i paliwa wyniosła 0% r/r przy oczekiwanej wartości -0,1% r/r i poprzednie równej +0,1% r/r. Wartości te nie napawają optymizmem, jeśli chodzi o wychodzenie Japonii z deflacji, zwłaszcza w obliczu globalnej trendu reflacyjnego.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Warto jeszcze podkreślić, że miernik CPI w Tokio wzrósł 0,1% r/r przy konsensusie i poprzedniej wartości na poziomie 0% r/r. Z kolei CPI bez cen świeżej żywności wyniosła -0,3% r/r przy konsensusie -0,4% r/r i poprzednim odczycie -0,6% r/r. Ostatnią miarą jest CPI dla Tokio bez cen żywności i paliw, tutaj było płasko 0% r/r przez oczekiwanym spadku -0,1% r/r i poprzedniej wartości -0,2% r/r. Większej reakcji na USDJPY nie było.

Australia opublikowała dane dotyczące cen w eksporcie, które wzrosły 12,4% k/k wobec oczekiwań 12,1% k/k i poprzedniej wartości 3,5% k/k. Ceny importowe z kolei wzrosły tylko 0,2% k/k przy oczekiwaniach 0,4% k/k i ostatnim odczycie -1% k/k. Duży skok (spowodowany głównie przez zwyżkę cen stali i węgla) może poprawić australijskie terms of trade w najbliższych miesiącach. Niemniej w dalsze perspektywie oczekiwane jest przez nas obniżenie się wzrostów, a rajd ten postrzegamy jako tymczasowy.

Inflacja PPI z Australii w Q4 wyniosła 0,5% k/k wobec konsensusu 0,3% k/k i poprzedniego odczytu 0,3% k/k. W ujęciu rocznym wzrost wyniósł 0,7%. Oczekiwano 0,5%.

Bank Japonii ogłosił zwiększone plany skupu papierów z terminem wykupu 5-10 lat. Zwyżka ta wynosi 40 mld z 410 mld. W przypadku pozostałych dwóch segmentów (1-3, 3-5) nie mieliśmy zmian. Może to oznaczać, że BoJ będzie chciał nieco mocniej stłumić wzrosty rentowności w tym segmencie. JPY nieco osłabił się po tej informacji.

Zdaniem meksykańskiego ministra handlu zagranicznego Meksyk będzie pracował z administracją Trumpa. Kraje mają być dobrymi partnerami. Jego zdaniem Trump jest mądrym facetem i jest pewny, że osiągną dobre porozumienia handlowe. Dodał również, że nie mogą akceptować koncepcji płatności za mur na granicy. Wczoraj późnym wieczorem Trump zaproponował 20% cło na meksykański import, który docelowo ma tyczyć się całego importu USA!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj