Wczorajszy raport API o zmianie zapasów ropy naftowej w USA pokazał wzrost o 2,9 mln brl wobec niewielkiego spadku zapasów w Cushing o 145 tys. brl. Z drugiej strony ponownie dość mocno wzrosły zapasy benzyny oraz produktów ropopochodnych. Dzisiaj oczywiście poznamy dane rządowe DoE.

Japonia opublikowała dane o bilansie handlowym, który w grudniu zanotował pokaźną nadwyżkę rzędu 642 mld JPY przy oczekiwanym wzroście o 241 mld JPY. Za taki stan rzeczy odpowiada przede wszystkim skok eksportu o 5,4% r/r – pierwszy wzrost od 15 miesięcy. Import spadł o -2,6% r/r co także poprawiło wynik bilansowy.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Z Australii otrzymaliśmy dane inflacyjne, które pokazały wzrost CPI w Q4 o 0,5% k/k wobec oczekiwanych 0,7% k/k. W ujęciu rocznym otrzymaliśmy wzrost na poziomie 1,5% wobec konsensusu 1,6% (poprzednio było 1,3%). Poza tym miara ściętej mediany wyniosła 0,4% k/k przy oczekiwaniu 0,5% k/k (poprzednio 0,4% k/k). W ujęciu rocznym zanotowaliśmy spadek z 1,7% do 1,6% – oczekiwany. Ostatnia miara – ważona mediana – wyniosła 0,4% k/k przy oczekiwaniach 0,5% k/k (poprzednio 0,3% k/k). W ujęciu rocznym ta miara wzrosła z 1,3% do 1,5% – powyżej oczekiwań.

Podsumowując, nie widać zatem żadnych oznak powrotu inflacji do celu w gospodarce Australii. Tak też dane odebrał rynek, gdzie AUDUSD został wyraźnie przeceniony. Tymczasem Moody’s potwierdził australijski rating na poziomie AAA ze stabilną perspektywą.

W nocy wypowiadał się również „Mr Yen”, czyli były, topowy urzędnik walutowy w japońskim MF. Jego zdaniem USDJPY zawróci do 105-110, a na przełomie roku być może przełamie 100. Administracja Trumpa chce słabszego dolara w krótkim okresie, w celu wsparcia eksportu i zatrudnienia. Niemniej jeśli stanie się on zbyt słaby, wówczas może stanowić problem.

PBoC ustalił kurs referencyjny USDCNY na poziomie 6.8596 wobec 6.8331 wczoraj, dodając 30 mld CNY płynności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj