Jak co tydzień wczoraj wieczorem poznaliśmy tygodniowy raport dotyczący zmiany zapasów ropy według API, który pokazał minimalny ich spadek o -0,7 mln brl. W obliczu trwających dyskusji między przedstawicielami OPEC o podziale cięcia produkcji w kartelu informacja ta nie miała większego znaczenia. Dzisiaj liczy się tylko szczyt OPEC w Wiedniu. Popołudniu poznamy również dane rządowe o zapasach.
W nocy wypowiadał się prezes RBNZ Wheeler, który dostrzegł „zachęcającą oznakę w postaci spadku dynamiki pożyczek hipotecznych”. Z kolei główny ekonomista banku dodał, że mogliśmy już zaznaczyć dno w tym cyklu monetarnym, jeśli chodzi o wysokość stóp procentowych. Inny członek Spencer oszacował koszty związane z ostatnimi trzęsieniami ziemi na 3-8 mld NZD. Na koniec Wheeler dodał, że spodziewa się powrotu grudniowego odczytu inflacji do zakresu celu RBNZ, tj. powyżej 1% (cel 1-3%).
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Jeśli chodzi o Nową Zelandię to wypowiadał się jeszcze tamtejszy premier English, którego zdaniem największe ryzyka dla tamtejszego gospodarki pochodzą nie z samego kraju, ale zza granicy. Nie dostrzega możliwości gwałtownego wzrostu stóp. Ponadto ryzykiem jest mniejszy od oczekiwanego spadek liczby imigrantów. Tymczasem z Australii poznaliśmy dane o pozwoleniach na budowę domów, które w październiku spadły -12,6% m/m wobec oczekiwanych +2% m/m. W ujęciu rocznym spadek był jeszcze większy i wyniósł -24,9% r/r wobec konsensusu -6,2% r/r.
Poznaliśmy również wstępny odczyt produkcji przemysłowej z Japonii za październik, która wyniosła 0,1% m/m wobec oczekiwań 0% m/m. W ujęciu rocznym zgodnie z oczekiwaniami, spadek 0 -1,3%.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.8865 wobec 6.8889 wczoraj, dodając przy tym 230 mld CNY płynności.











