Dzień wyborów już dzisiaj, tak się okazuje, że mało górska wioska Dixville Notch w New Hampshire licząca zawrotną populację 12 osób już oddała swoje głosy, przynajmniej częściowo. 4 za Clinton, 2 za Trumpem i po 1 za Johnsonem i Romney’em, ot informacja na początek dnia 🙂
Poza tym poznaliśmy kiepskie dane dla Australijczyka. Pomimo tego, że tygodniowe dane ANZ o nastrojach konsumentów pokazały wzrost, to rynek bardziej skupił się na danych handlowych z Chin. Mianowicie w październiku Chińczycy zaimportowali najmniejszą ilość rudy żelaza od lutego (główny produkt eksportowy Australii). Oznacza to spadek -13% m/m i tylko 7% r/r wzrostu.
Ponadto same dane o bilansie również wypadły kiepsko. Zarówno import jak i eksport rozczarowały, nie spełniając rynkowych oczekiwań. Z kolei całkowity bilans pokazał nadwyżkę rzędu 49,06 mld USD wobec oczekiwanej 51,7 mld USD.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Dane oczywiście negatywnie wpłynęły na AUD. Oliwy do ognia dodały jeszcze publikacje NAB pokazujące, że w październiku zmniejszył się zarówno indeks oczekiwań jak i warunków prowadzenia biznesu. Sugeruje to pewien zastój w części gospodarki niezwiązanej z sektorem górniczym.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.7817 wobec 6.7725, dodając 20 mld CNY płynności za pomocą 14 i 28-dniowych operacji repo.










