Kluczowymi tematami pierwszej sesji w nowym tygodniu są bez wątpienia oczyszczenie Hilary Clinton przez szefa FBI i zaprzestanie dalszego śledztwa oraz rewizja inflacji w Nowej Zelandii. Obydwie informacje miały spory wpływ na to, co dzieje się na rynku walutowym.
Clinton zostało oczyszczona z zarzutów, jak ogłosił wczorajszego wieczora szef FBI James Comey. W komunikacie napisano, że FBI podtrzymuje komunikat z lipca, który nie doszukał się winy w używania przez Clinton rządowej skrzynki mailowej do celów prywatnych. W efekcie notowania USD mocno zyskały, zaś peso wyraźnie się umocniło (spadek USDMXN).
Poza tym ciekawą informację było doniesienie z Nowej Zelandii, gdzie tamtejsze biuro statystyczne zrewidowało ostatnie odczyty inflacji w górę za Q3 z 0,2% k/k do 0,3% k/k oraz z 0,2% r/r do 0,4% r/r. Informacja ta wywarła chwilową wzrostową presję na NZDUSD, niemniej z czasem ruch ten zanikł, a kontrolę przejął komunikat FBI.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z Australii poznaliśmy budowlany indeks PMI, który w październiku zanotował pokaźny spadek z 51,4 do 45,9. Z kolei Japonia opublikowała dane o średnich zarobkach, które okazały się zgodne z oczekiwaniami. Zaś dane w ujęciu realnym wzrosły 0,9% r/r wobec 0,7% r/r konsensusu.
Warto również odnotować trzęsienie ziemi w Oklahomie, blisko Cushing – głównego centrum rozliczeń fizycznych kontraktów terminowych na ropę.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.7725 wobec 6.7514 w piątek, dodając skromne 20 mld CNY płynności.











