akademia baner pojedynczy wpis żółty

W nocy poznaliśmy raport na temat polityki monetarnej przygotowany przez Bank Australii. W nim podkreślono między innymi to, że wysoka stopa bezrobocia wskazuje na wciąż istniejący zastój na rynku pracy, choć sytuacja w płacach ustabilizowała się. Poza tym obcięto prognozę dla wzrostu zatrudnienia, w rezultacie stopa bezrobocia ma w ciągu kolejnych dwóch lat spaść tylko nieznacznie. Prócz tego wskazano na zauważalne wzrosty cen nieruchomości, przede wszystkim w Sydney i Melbourne. Ciekawym jest to, że RBA podkreślił, że kluczową niepewnością jest perspektywa konsumpcji gospodarstw domowych.

Choć dzisiejsze dane o sprzedaży detalicznej z Australii okazały się lepsze od konsensusu (wzrost 0,6% m/m), to trend w tym roku jest bardzo słaby, co kreuje spore ryzyko dla wzrostu gospodarczego. Poza tym w danych za wrzesień wzrost spowodowany był przede wszystkim wyższymi cenami, a nie wolumenem sprzedaży.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Japonia opublikowała usługowy indeks PMI, który wypadł (50,5) sporo lepiej od poprzedniego (48,2). Markit podkreślał istotny wzrost subindeksu produkcji w miarę silnego przyrostu nowych zamówień (największa ekspansja od lutego). Z kolei oczekiwania firm co do perspektywy prowadzenia ich biznesów są najlepsze od pół roku. Co ważne zdaniem firm presje inflacyjne są największe od 8 miesięcy (zobaczymy, czy przełoży się to na fizyczny wzrost mierników inflacyjnych).

PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.7514 wobec 6.7491 wczoraj, dodając jedynie 20 mld CNY płynności. W całym tygodniu ściągnięto 104 mld CNY płynności z systemu międzybankowego. O poranku USD liże rany, umacniając się do głównych walut G10.

q

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj