Wydarzeniem sesji azjatyckiej, a właściwie końcówki amerykańskiej było wystąpienie prezesa Banku Kanady, który wyraźnie dał do zrozumienia, że nie ma oczekiwać kolejnych obniżek stóp, zaś pakiet fiskalny tylko to potwierdza. Z drugiej strony dodał, że takowa przestrzeń istnieje, jeśli nadeszłaby taka potrzeba. Mimo wyrażenia chęci użycia takiej przestrzeni (cięcie stóp) notowania CAD poszybowały w górę o około 100 pipsów. Później jednak odbiły wymazując jakieś 50 pipsów z tego ruchu. Przy okazji sugerowałem, że przy 1,30 możemy zobaczyć większy popyt:
Beware of bidders as the #USDCAD has already fallen a tad below an important support zone and psychological level at 1.30.
— InsiderFX (@Insider_FX) October 24, 2016
Z Australii poznaliśmy tygodniowy wskaźnik ANZ / Roy Morgan, który pokazał wyraźny spadek z 117,8 do 113,6. Niemniej Australijczyk wraz z NZD radzą sobie dzisiaj bardzo dobrze. AUD wspierany jest również przez ceny rudy żelaza, które o poranku osiągnęły dzienne maksimum na giełdzie w Dalian, w Chinach.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
W nocy wypowiadał się zastępca prezesa PBoC Yi, którego zdaniem nie ma podstaw do trwałej deprecjacji CNY. Dodał, że niektóre waluty rezerwowe doświadczyły jeszcze większych fluktuacji w tym roku. Jednocześnie podkreślił konieczność utrzymania dużej płynności w sektorze pieniężnym, by zapewnić wsparcie kredytowe dla małych i średnich firm oraz rolnictwa.
Z ciekawostek warto dodać, że RBNZ będzie od kolejnego posiedzenia wskazywał prognozę stopy OCR, a nie jak było to do tej pory projekcję dla 90-dniowej stopy bonów.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.7744 wobec 6.7690, co oznacza kolejną dewaluację. Dodano jednocześnie płynności rzędu 225 mld CNY.










