Bank Australii opublikował swój raport na temat stabilności finansowej, gdzie po raz kolejny podkreślano odporność tamtejszego systemu bankowego na możliwe szoki. Odnotowano przyrost złych kredytów w sektorze związanym z górnictwem oraz w sektorze nabiału Nowej Zelandii. Podkreślono również, że banki zacieśniły warunki kredytowania zakupu nieruchomości, co ma uporać się z problemem nadpodaży. Wskazano także na spowolnienie wzrostu cen nieruchomości w całym kraju, a także nadmieniono, że Chiny wciąż pozostają wśród głównych ryzyk zewnętrznych.
Jeśli chodzi właśnie o Chiny to otrzymaliśmy bardzo dobre dane dotyczące inflacji. Zarówno CPI jak i PPI wzrosły we wrześniu. Indeks CPI powędrował w górę do 1,9% r/r wobec 1,3% r/r ostatnim razem. Indeks cen produkcyjnych osiągnął zaś poziom 0,1% r/r wobec -0,8% r/r poprzednio. Jeśli chodzi o wzrost cen producenta to analitycy cytowali na zwyżkę cen węgla i stali. Wyższa inflacja może zwiększać dochodowość chińskich przedsiębiorstw, co wspiera o poranku waluty Antypodów.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
W nocy wypowiadał się członek FED Kashkari, który powiedział, iż nie jest jasnym co stanie się z Brexitem w przyszłości, a efekt Brexitu może wpływać na politykę FED. Niemniej wyklarowanie się jasnego rezultatu Brexitu może zająć jego zdaniem nawet lata. Nadmienił, że FED nie prognozuje nadzwyczajnego tempa wzrostu gospodarczego, niemniej nie ma mowy póki co o recesji.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.7157 wobec 6.7296 wczoraj, dodając 30 mld CNY płynności. W całym tygodniu ściągnięto z rynku pieniężnego płynność rzędu 415 mld CNY.









