Podczas weekendu opublikowano usługowy indeks Caixin PMI z Chin, który wyniósł 52 wobec 52,1 poprzednim razem – dane za wrzesień. Z kolei iracki minister ds. ropy wezwał krajowe firmy do zwiększania tempa produkcji w przyszłym roku. Reuters podał również, że zarówno Iran jak i Irak nie zamierzają uczestniczyć w rozmowach w Stambule.
W trakcie weekendu wypowiadał się także prezes BoJ Kuroda, który nadmienił, że osiągnięcie celu inflacyjnego może zostać opóźnione do 2018 roku. Spodziewa się odbicia wzrostu do 1,5% w przyszłym roku. Nie uważa również, że BoJ może wkrótce zredukować program skupu aktywów. Generalnie nic szczególnego. Tymczasem z Nowej Zelandii otrzymaliśmy miesięczny odczyt inflacji ANZ, który we wrześniu wyniósł 0,2% m/m i 2,1% r/r.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
W nocy odbywała się także druga debata prezydencka między Clinton a Trumpem. Sądząc po kursie USDMXN możemy sądzić, że ponownie zwycięzcą w oczach rynkowych inwestorów była Clinton. Kurs USDMXN spadł poniżej poziomu 19, choć później zacząć nieco odrabiać swoje straty.
Chiny wracają po wolnym tygodniu. PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6,7008, dodając 30 mld CNY płynności. Był to najwyższy fixing USDCNY (najsłabszy juan) od 6 lat. Zdaniem Bloomberga taka reakcja PBoC oznacza, że w przyszłości notowania juana mogą być bardziej kierowane przez wydarzenia rynkowe.










