W trakcie weekendu poznaliśmy kilka istotnych wypowiedzi ze strony przedstawicieli OPEC, w związku z nadchodzącym posiedzeniem w Algierze ma to spore znaczenie. Najpierw jednak rosyjski minister ds. energii powiedział, że Rosja nie otrzymała żadnej propozycji cięcia produkcji ze strony kartelu. Sami Rosjanie nie postrzegają jednak brak porozumienia w Algierze za coś krytycznego, widząc jednocześnie poprawę na rynku ropy w 2017 roku. Z kolei algierski minister ds. ropy powiedział, że Saudyjczycy złożyli ofertę cięcia produkcji do poziomów jakie były w styczniu.
Z kolei w nocy Reuters cytował algierskiego ministra pisząc, że jego zdaniem wszystkie opcje pozostają możliwe włącznie z cięciem lub zamrożeniem produkcji na posiedzeniu w Algierze. Zapowiedział również, że jego kraj nie pokaże się również z gołymi rękoma.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z Nowej Zelandii otrzymaliśmy dane dotyczące handlu. Okazały się one znacznie słabsze niż oczekiwano. Deficyt w bilansie handlowym wyniósł ponad -1,2 mld NZD przy prognozie około -735 mln NZD m/m w sierpniu. Eksport spadł o 8,7% m/m i wyniósł 3,39 mld, zaś import wyniósł 4,65 mld przy oczekiwaniach 4,3 mld. Biuro statystyczne cytowały najsłabszy eksport sproszkowanego mleka od sierpnia 2009. Eksport tego surowca spadł zarówno w ujęciu wartościowym jak i ilościowym i to do wszystkich odbiorców, łącznie z Chinami i ZEA.
Z kolei były minister finansów Japonii powiedział, że jego zdaniem notowania USDJPY zmierzają w kierunku 90 w przyszłym roku, zaś poziom między 95 a 100 jest dobrym dla japońskiej gospodarki. Pochwalił również strategię BoJ odnośnie do krzywej rentowności i dodał, że wzrost gospodarczy na poziomie 1% jest wystarczający. Jego zdaniem BoJ nie stracił kontroli nad kursem walutowym. Uważa on również, że czas na debatę z USA dotyczącą interwencji na rynku FX przyjdzie, jeśli USDJPY spadnie do 80.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.6744 wobec 6.6670 w piątek, dodając łącznie 130 mld CNY płynności.










