Tydzień na rynku walutowym rozpoczynamy od spokojnej sesji w Azji, niemniej nie oznacza to, że tydzień będzie spokojny. Już dzisiejsza sesja może przynieść wiele nowego z racji zaplanowanego wystąpienia członka FED Brainard. Będzie to ostatnie przemówienie przed okresem ciszy poprzedzającym posiedzenie Rezerwy Federalnej.
W trakcie weekendu przemawiała algierski minister ds. energii, który powiedział, że między członkami OPEC i państwami spoza kartelu istnieje konsensus, co do tego, iż należy stabilizować cenę surowca. Udzielił on wypowiedzi po spotkaniu z saudyjskim odpowiednikiem w Paryżu. Na koniec dodał, że Algieria poprze pomysł o stabilizacji cen na najbliższym posiedzeniu.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Podczas minionych dni wypowiadał się również członek BoE Haldane, który powiedział wyraźne „NIE” ujemnym stopom procentowym. Jego zdaniem narzędzie to nie jest efektywne do walki ze spowolnieniem w UK. Niemniej dodał, że polityka monetarna może dalej skupiać się na innych instrumentach poza stopami procentowymi. W czwartek posiedzenie BoE.
Z Japonii poznaliśmy dane o zamówieniach na maszyny, które wzrosły 4,9% m/m w lipcu wobec oczekiwanego spadku -2,9% m/m. Duże „pobicie” konsensusu nastąpiło również w ujęciu rocznym. W efekcie tego jen jest o poranku najsilniejszą walutą sesji azjatyckiej.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.6908 wobec 6.6684 w piątek, dodając łącznie 115 mld CNY płynności. Poza tym władze banku zaczęły badać popyt na 28-dniowy kredyty w ramach operacji repo. Przed dwoma tygodniami wprowadzono 14-dniowe kredyty repo.











