Wczoraj raport API pokazał ogromny spadek zapasów ropy aż o ponad -12 mln brl przy oczekiwanym spadku o niespełna 1 mln brl. W następstwie tego odczytu rynek surowców mocno ruszył na północ, niemniej dzisiaj dane rządowe muszą jeszcze potwierdzić ten odczyt.
Goldman Sachs obniża prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu z 55% do 40%. Zdaniem banku ostatnia wypowiedź członka FED Williamsa nie oferowała nam jakichkolwiek wskazówek, czy FED będzie gotowy na działanie już za kilka dni. Hatzius z GS powiedział, że GS oczekiwał komunikatów od kilku czołowych oficjeli FED po raporcie z rynku pracy, jeśli Komitet de facto chciałby podnieść stopy. Szansa dla grudnia wzrosły jednak z 25% do 30%.
Japonia opublikowała PKB za Q2, które wyniosło 0,2% k/k wobec oczekiwanego 0% k/k. W ujęciu zannualizowanym dane pokazały wartość 0,7% wobec spodziewanej 0,2%. Niemniej deflator PKB (szeroka miara inflacji w gospodarce) wyniósł 0,7% r/r w drugim kwartale wobec spodziewanej wartości 0,8% r/r. Nieco lepiej od oczekiwań wypadły wydatki przedsiębiorstw, z kolei konsumpcja okazała się zgodna z prognozą. Jednocześnie poznaliśmy nieco słabszy odczyt bilansu rachunku obrotów bieżących. Zdaniem FT Japonia po raz kolejny zaprzeczyła największym „piewcą paniki”. Warto wiedzieć, że następne posiedzenie BoJ przypada na 21 września.
Z Nowej Zelandii poznaliśmy miesięczny odczyt inflacji ANZ za sierpień, który pokazał wartość 0,1% wobec poprzedniej -0,3%. W ujęciu rocznym dane pokazują wartość 2%, poprzednio było to 2,1%. Zdaniem banku wciąż nie mamy znaczniejszych sygnałów presji inflacyjnej, co utrzymuje nastawienie banku co do niskiej stopy procentowej.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Australia pokazała dane handlowe, które wypadły dość dobrze. Choć bilans handlowy wciąż pokazuje deficyt, to jednak są to mniejsze wartości od oczekiwanych. Eksport dóbr i usług zwiększył się 3% m/m, zaś import okazał się płaski, to pomogło zmniejszyć deficyt w bilansie. Głównym kontrybutorem w eksporcie było… złoto.
Poznaliśmy również chiński bilans handlowy, który ukazała zdecydowanie mniejszą nadwyżkę w ujęciu dolarowym na poziomie 52,05 mld wobec spodziewanych 58,85 mld. Niemniej zarówno eksport jak i import wypadły wyraźnie lepiej od oczekiwań. Eksport spadł -2,8% r/r wobec spodziewanego spadku -4% r/r. Import wzrósł zaś 1,5% r/r wobec oczekiwanego spadku o -5,4%. Była to pierwsza dodatnia wartość w imporcie od roku.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.6620 wobec 6.6555 wczoraj dodając łącznie 80 mld CNY płynności.











