W dalszym ciągu tematem numer jeden jest Japonia i kolejne plotki. Wczoraj wieczorem usłyszeliśmy, iż rząd mógłby dystrybuować nawet ponad 10 000 JPY dla osób mało zarabiających. W grę wchodziłaby również podwyżka godzinowej stawki pracy do 822 JPY – rekordowa wartość w historii, a także cięcia premii, które pracownicy i ich pracodawcy płacą do programu ubezpieczeniowego dla bezrobotnych.
W kolejnych godzinach Reuters podał informację, iż Japonia mogłaby wyemitować obligacje 50-letnie, po czym notowania USDJPY wystrzeliły w górę. Niemniej chwilę później sam minister finansów zaprzeczył, iż rozważany jest taki plan, po czym… USDJPY ponownie zleciał na niższe poziomy. Wypowiadał się również główny sekretarz rządowy Suga, którego zdaniem rząd chwali podwyżki minimalnej stawki wynagrodzenia, która byłaby ważna w kontekście zwiększenia konsumpcji.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z Australii poznaliśmy dane inflacyjne, które doprowadziły w pierwszej kolejności do aprecjacji AUD, lecz później ruch ten został wymazany z nawiązką. W ujęciu kwartalnym wskaźnik CPI wskazał 0,4% – tak samo jak prognoza, lecz w ujęciu rocznym 1%, wobec projekcji 1,1% i poprzedniej wartości 1,3%. To, co jednak wywołało wzrost AUDUSD był odczyt miary „ściętej średniej” (inflacja bazowa), która wyniosła 1,7% r/r wobec konsensusu 1,5% r/r (najniżej od 17 lat) i poprzedniej wartości równej 1,7% r/r. Z kolei miara „ważonej mediany” inflacji okazała się tożsama co poprzednia, zrewidowana wartość i prognoza, czyli 1,3% r/r. Zdaniem głównych banków wciąż jest szansa na cięcie stóp już w sierpniu.
Z Chin z kolei poznaliśmy dane o dochodach firm przemysłowych, które wzrosły 5,1% w czerwcu wobec poprzedniej wartości 3,1%. Niemniej należy wskazać, iż dane te pokrywają jedynie największe firmy z głównymi dochodami powyżej 20 mln juanów rocznie z działalności operacyjnej. Słabiej wypadł zaś indeks zaufania konsumentów MNI/Westpac, który w czerwcu uplasował się na poziomie 114 wobec 115,9 poprzednio.
PBoC ustalił kurs USDCNY na poziomie 6.6671 wobec 6.6778 wczoraj, dodają przy tym 180 mld CNY płynności. Ponadto pojawiły się pogłoski, że PBoC chce zwiększyć wymagany wkład dla tych osób, które kupują drugi dom.










