W weekend miał miejsc szczyt państw G20 w Chinach. Jak zwykle przy okazji tego typu wydarzeń padło wiele słów, obietnic, które rzecz jasna niewiele wnoszą do rzeczywistości. Nie dyskutowano zbyt wiele na temat polityki monetarnej. W tej kwestii skupiono się na zniechęcani krajów do dewaluacji/deprecjacji swoich walut w celu zwiększenia konkurencyjności. Ponadto rozmawiano między innymi o krokach, które są niezbędne w uporaniu się z nadmierną ilością mocy produkcyjnych, czy tych zniechęcających do protekcjonizmu.
Z kolei organizacja Niger Delta Avengers poinformowała, iż w niedzielę blisko północy wysadziła gazociąg należący do nigeryjskiego przedsiębiorstwa. Informacja ta może mieć wpływ na ceny gazu ziemnego, a po części i na rynek ropy, który zeszły tydzień spisał na porażkę.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z Japonii otrzymaliśmy dane handlowe, gdzie zanotowano dużo wyższą nadwyżkę w bilansie handlowym. Ponadto eksport spadł „tylko” -7,4% r/r wobec konsensusu -11,3% r/r. Import zniżkował o -18,8% r/r wobec oczekiwań na pułapie -20% r/r. Zdaniem Reutersa dane te dają póki co niepewne oznaki poprawiającego się popytu zagranicznego, który może złagodzić obawy japońskich polityków. W nocy wypowiadał się również minister gospodarki Ishihara mówiąc, że jen był silny, lecz obecnie sytuacja uspokoiła się. Posiedzenie BoJ już w piątek.
PBoC ustalił kurs referencyjny USDCNY na poziomie 6.6860 wobec 6.6669 dodając jednocześnie 150 mld CNY płynności.










