akademia baner pojedynczy wpis żółty

Dawno nie mieliśmy tak dobrej sesji azjatyckiej dla amerykańskiego dolara, który obok jena jest obecnie najsilniejszą walut w koszyku G10. Wczoraj w godzinach wieczornych poznaliśmy dane o zapasach ropy według API, które wzrosły o 4,4 mln brl (dzisiaj tożsamy raport opublikuje EIA). Odnośnie do cen ropy interesujący pogląd zaprezentowali wczoraj analitycy Goldman Sachs mówiąc, że w obecnym środowisko aktualny wzrost cen ropy nie będzie trwały. Bank tłumaczy, że rosnąca cena zachęca producentów łupkowych do zwiększania ilości wydobywanej ropy. Tym samym GS twierdzi, że rynek potrzebuje niskiej ceny ropy, aby producenci łupkowi nie zwiększali swojej produkcji.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Wypowiadał się także nowozelandzki minister finansów mówiąc, że rząd ma duże zaufanie do długoterminowej perspektywy dla nabiału. Poza tym z Australii poznaliśmy odczyt indeksu zaufania konsumentów Westpac, który spadł z 4,2% do -2,2% w marcu. Słabo wypadły też dane odnośnie do pożyczek hipotecznych pokazując ich skurczenie o -3,9%, podczas gdy oczekiwano spadku na poziomie -2,3%.

PBoC dodał 15 mld CNY płynności za pomocą transakcji otwartego rynku, jednocześnie zdecydowano o obniżeniu wartości juana z 6,5041 do 6,5106. O poranku ceny ropy naftowej rosną o około +1% po wczorajszej dość pokaźnej przecenie. Niemniej warto odnotować, iż również wczoraj poznaliśmy dane w kwestii importu surowca ze strony Chin, który dynamicznie wzrósł. To może być kolejny czynnik do kontynuacji korekcyjnego odbicia.

Screen Shot 03-09-16 at 06.00 AM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj