Podczas pierwszej sesji w nowym tygodniu władze Chin postanowiły ponownie ulżyć rynkom, ograniczając kurs USDCNY o skromną wartość z 6,5636 do 6,5626. Ruch ten jednak nie spotkał się z aprobatą rynków. Chińskie indeksy giełdowe tracą -2-3% w chwili obecnej, podczas gdy waluty surowcowe korygują zeszłotygodniowe straty. Dla przypomnienia, w dniu dzisiejszym sesja nie odbywa się w Japonii, gzie kontrakty terminowe wskazują na spadki w rejonie -1,4%.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Wydarzeniem dnia była póki co skokowa deprecjacja południowoafrykańskiego randa (ZAR), który odnotował kolejne historyczne minima względem dolara amerykańskiego. Za ruchem tym nie stoi żadna konkretna wiadomość, a część uczestników rynku tłumaczy go pozbywaniem się aktywów powiązanych z surowcami (choć wbrew pozorom tylko NZD dzisiaj mocno traci). Ciekawostką jest również skokowy wzrost stawek na rynku międzybankowym dla chińskiego juana offshore (w Hong Kongu). Notowania wzrosły o 939pb, do najwyższego poziomu od czerwca 2013. Odzwierciedla to niską płynność na rynku CNH.










