Podczas sesji azjatyckiej poznaliśmy odczyty przemysłowych indeksów PMI z Japonii oraz Chin. W przypadku kraju Kwitnącej Wiśni odczyt na poziomie 52,6 był nieco lepszy od poprzedniej wartości. Z kolei chińska wartość okazała się słabsza, zarówno od konsensusu jak i listopadowego odczytu. Te publikacje nie sprzyjają tamtejszym giełdą, które mocno tracą. O poranku NIKKEI i Hang Seng zniżkują odpowiednio o -2.9% oraz -2.3%. Z kolei indeks szanghajski tonie o blisko -4%.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Odbicie za to jest kontynuowane na ropie naftowej w związku z zamieszkami na terenie Arabii Saudyjskiej, a także wczorajszym informacjom, jakoby irańscy dyplomaci mieli opuścić tereny Arabii. W oficjalnym oświadczeniu ministra spraw zagranicznych czytamy, iż AS nie dopuści do pogorszenia bezpieczeństwa kraju.
Z ciekawostek należy nadmienić informację ze strony Goldmana, którego to analitycy twierdzą, iż mamy zdecydowanie większe prawdopodobieństwo cięcia stóp przez Bank Australii, niż ich podniesienia. O poranku zdecydowanie najsilniejszy jest japoński jen, najsłabsze waluty surowcowe z NZD na czele stawki.










