Japoński jen w natarciu po bardzo dobrych danych dotyczących PKB. Zarówno w ujęciu kwartalnym jak i zannualizowanym wartość Produktu wyraźnie wzrosła (do +0,3 k/k i +1% r/r). To o poranku sprzyja jenowi, który jest najsilniejszą walutą sesji azjatyckiej. Ponadto, należy brać pod uwagę, że tak dobre dane mogą odciągnąć w czasie spodziewane przez wiele osób luzowanie monetarnej na początku kolejnego roku.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z drugiej strony mamy waluty surowcowe, które cierpią drugi dzień z rzędu. W przypadku AUD to efekt ponownie kiepskich figur z Chin. Zarówno import jak i eksport spadły ponownie o solidne wielkości (odpowiednio blisko -7% i -9%). W efekcie tego bilans handlowy zniżkował do 54,1 mld USD. Dolarowi australijskiemu nie pomogły także lepsze dane dotyczące nastrojów w biznesie mierzone przez indeksy NAB. Traci mocno również CAD, a jest to efekt silnego tąpnięcia cen ropy naftowej podczas wczorajszej sesji.









