Niezdecydowanie, tak w jednym słowie można opisać sesję azjatycką. Z drugiej strony trudno się dziwić, wszyscy czekają dzisiaj na EBC. Niemniej podsumujmy, czego dowiedzieliśmy się podczas ostatnich godzin. Po pierwsze usługowe indeksy PMI zarówno z Australii, Japonii jak i Chin wypadły poniżej ostatnich wartości. Z kolei sam AUD cierpiał mocno ze względu na deficyt w bilansie handlowym, który w październiku spadł zdecydowanie poniżej 3 mld, zaś wartość za wrzesień została jeszcze zrewidowana w dół. Spadły zarówno eksport jak i import, co też nie wróży najlepiej, mimo wczorajszego lepszego PKB.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
W nocy wystąpienie miał Williams, który wspomniał, że oczekuje podwyżki raczej szybciej niż później, gdyż zbyt długie czekanie stwarza ryzyka dla przestrzelenia inflacji. Niemniej USD specjalnie nie reagował, będąc wciąż pod płaszczem wczorajszych słów Yellen (podwyżka możliwa, ale ścieżka będzie „bardzo” stopniowa). Sterownikiem korekty, jaką ujrzeliśmy podczas końcówki wczorajszej sesji na EURUSD była… a jakże, plotka, jakoby EBC nie zrewidował dzisiaj w dół prognoz inflacyjnych. Jednakże informację tę można odczytywać na wiele sposobów. Wszystko będzie jasne już za kilka godzin.
Jeśli chodzi o jutrzejsze posiedzenie OPEC, podobno Arabia zaproponować ma cięcie produkcji o 1 mln bpd, jeśli pozostałe kraje będą również partycypować w tej decyzji. Więcej o OPEC z pewnością będziemy dowiadywać się w ciągu dnia, a przede wszystkim jutro.











