Analitycy RBS sugerują, że pomimo rosnących oczekiwań, iż luźniejsza polityka fiskalna zdoła zapewnić wsparcie dla amerykańskiego wzrostu, spodziewają się tylko względnie umiarkowanych efektów na strefę euro z tego tytułu.
Badania pokazują, że 1%-owy pozytywny szok wzrostu gospodarczego w USA zazwyczaj podnosi PKB w strefie euro w przybliżeniu o 0,25pp. Niemniej bezpośrednie skutki handlowe mają tendencję do bycia jeszcze mniejszymi (ok. 0,1%).
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Głównymi, pośrednimi kanałami wzrostu w Europie z tego tytułu są pośrednie efekty handlowe oraz zaufanie i rynek finansowy. Tym samym bank twierdzi, że trudno przewidzieć jakikolwiek istotny wzrost w zaufaniu konsumentów czy przedsiębiorców w strefie euro z racji „efektu Trumpa”.
Jednocześnie, podwyżki stóp w USA i mocniejszy dolar mogą ponownie destabilizować sytuację na rynkach wschodzących, zwłaszcza jeśli będzie to akompaniować z obawą wzrostu polityki protekcjonizmu.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Problemy strukturalne mogą również ograniczyć zdolność strefy euro do skorzystania z lepszego wzrostu gospodarczego w USA. Z tego powodu RBS nie dostrzega szans, by w kolejnych latach wzrost PKB w Europie był większy niż 0,1-0,2% z punktu widzenia wzrostu w USA spowodowanego polityką fiskalną.










