„Inteligentny inwestor” Benjamin Graham – najważniejsze lekcje klasyki inwestowania

380

„Inteligentny inwestor” Benjamina Grahama przez wielu postrzegany jest jako biblia inwestowania w wartość. Mimo iż od pierwszej publikacji tej pozycji upłynęło już przeszło siedemdziesiąt lat, a realia giełdowe przeszły od tego czasu niejedno przeobrażenie, zawarte w niej treści wciąż pozostają aktualne, stanowiąc drogowskaz dla wszystkich podejmujących się działań inwestycyjnych. Kim jest sam Graham? Skąd wziął się fenomen jego książki? Wedle jakich zasad powinien, jego zdaniem, postępować tytułowy „inteligentny inwestor”? Zapraszamy do lektury.

O Grahamie słów kilka

Benjamin Graham to jeden z największych filozofów-praktyków z zakresu tematyki inwestycyjnej. Swój sukces osiągnął na drodze osobistych turbulencji życiowych – niepowodzenie biznesu matki, a ostatecznie krach finansowy z 1907 roku pozbawiły jego rodzinę wszelkich środków do życia. Młody Benjamin zdecydował się jednak zawalczyć o siebie – zdobył stypendium na Columbia University, a po ukończeniu studiów rozpoczął pracę na Wall Street. Tam, wspinając się po kolejnych szczeblach kariery, ostatecznie założył własną spółkę inwestycyjną.

Lata praktyki umożliwiły mu zdobycie wiedzy i doświadczenia o środowisku giełdowym. To zaś doprowadziło go do sformułowania własnych tez o inteligentnym inwestowaniu. Zawarł je w publikacji „Inteligentny inwestor”, która otworzyła oczy niejednemu z graczy. To kalejdoskop rzetelnej wiedzy, opartej na danych historycznych i matematycznych, uzupełnionych konkretnymi przykładami.

Jeśli zastanawiasz się nad rozpoczęciem swojej przygody z inwestycjami na giełdzie, rynkach forex czy też z kryptowalutami albo chcesz poszerzyć swoją perspektywę odnośnie do inwestowania w wartość, koniecznie zapoznaj się z poniższymi wskazówkami Grahama.

Wskazówka nr 1: są trzy zasady prowadzące do zostania inteligentnym inwestorem

Aby zostać inteligentnym inwestorem wg myśli Benjamina Grahama należy przestrzegać trzech zasad:

  1. Przed podjęciem decyzji o inwestowaniu zawsze należy analizować ewolucję firmy w wymiarze długoterminowym i zasady, wedle których jest zarządzana;
  2. Aby uniknąć straty należy dywersyfikować swoje inwestycje;
  3. Inteligentny inwestor nigdy nie dąży do osiągnięcia nagłych zysków. Zamiast tego skupia się na bezpiecznych i stabilnych zwrotach ze swoich inwestycji.

Teraz czas na rozwinięcie myśli Grahama. Po pierwsze, chcąc podjąć skuteczne działania inwestycyjne, nie powinieneś kierować się ceną rynkową akcji, ale poznać wewnętrzną wartość danej firmy. Pomóc w tym mogą własne analizy takich zagadnień jak:

  • aktywa, którymi ta firma dysponuje;
  • zyski, które osiąga;
  • dywidendy, które wypłaca.

Jeżeli wnioskiem, jaki wyciągniesz z tych działań, jest ten o niedowartościowaniu akcji na rynku, jest to moment na podjęcie decyzji o inwestycji. Zastosowanie znajduje w tym miejscu tzw. teoria średniej rewersji, zgodnie z którą cena wewnętrzna i cena rynkowa wraz z upływem czasu osiągną stan równowagi. Teraz “wystarczy” cierpliwie czekać, aż cena wzrośnie.

Po drugie, Graham niejednokrotnie zaznacza, że kluczem do sukcesu inwestycyjnego jest zachowanie tzw. „marginesu bezpieczeństwa”. Na czym on polega? Przejawia się on w trzech obszarach:

  • nabywanie akcji niedoszacowanych;
  • wykorzystywanie przewagi konkurencyjnej nad działającymi impulsywnie i nieracjonalnie inwestorami;
  • dywersyfikacji podejmowanych inwestycji.

Jego zdaniem, portfel inwestora powinien składać się w 50% z akcji. Zaś w pozostałej części z gotówki lub obligacji, dzięki czemu będziesz w stanie oprzeć się zmienności zachodzącej na rynku i znaleźć wyjście awaryjne z każdej sytuacji.

W końcu, Graham wyraźnie odróżnia inwestorów od spekulantów. Ci pierwsi podejmują działania oparte na swojej wiedzy, dążąc do osiągnięcia zysku w dłuższej perspektywie czasowej. Natomiast ci drudzy działają emocjonalnie, kierując się wahaniami zachodzącymi na giełdzie i chęcią szybkiego wzbogacenia się. Inwestorzy, niezależnie od tego czy działają aktywnie, czy pasywnie, dostosowują się do narzuconej sobie dyscypliny, powściągając własne emocje i koszty.

Wskazówka nr 2: nigdy nie ufaj rynkowi

Chcąc lepiej zobrazować mechanizmy rządzące rynkiem, Graham przedstawia go w formie uosobionej – jako kapryśnego, zmiennego i nieprzewidywalnego człowieka, który odwiedza akcjonariusza, oferując mu codziennie kupno lub sprzedaż akcji po odmiennej cenie.

Jako inwestor, zdaniem Grahama, powinieneś kierować się w odniesieniu do niego jedną zasadą – nie ufaj mu na słowo.

Może zdarzyć się tak, że odwiedzający Cię „Pan Rynek” (“Mr. Market”) przedstawi Ci ofertę w rozsądnej cenie. Każdorazowo jednak wniosek odnośnie do tego powinieneś sformułować sam, w oparciu o przeprowadzone analizy danych przedsiębiorstw – nie tylko w oparciu o wyznacznik, jaki stanowi cena rynkowa. Jest ona bowiem wynikiem irracjonalności mechanizmów rynkowych, napędzanych przez myślenie grupowe.

Wskazówka nr 3: zawsze postępuj wedle obranej formuły

Aby odciążyć się psychicznie i emocjonalnie, a jednocześnie zapewnić sobie wspomniany już „margines bezpieczeństwa”, możesz skorzystać z kolejnej rady Grahama.

Sugeruje on, aby decyzja o inwestowaniu na rynku była wdrażana wedle raz obranej formuły – tzw. „uśrednienia kosztu dolara”.

Sprowadza się ona do oznaczenia określonego wycinka budżetu przeznaczanego na dokonywanie cyklicznych inwestycji – niezależnie od występującej w danym momencie ceny. Przykładowo może to być 10% swoich zarobków każdego miesiąca, które z automatu lądują na specjalnym koncie do inwestycji. I tak miesiąc w miesiąc. Nie jest to łatwe, szczególnie na początku, ale z czasem pozwoli Ci to na wypracowanie systematyczność w inwestowaniu, która jest kluczowa przy chęci czerpania zysków w perspektywie długofalowej. A do tego też pomoże to zminimalizować ryzyko straty, wskutek pochopnych decyzji napędzanych przez rynkowe zawirowania czego współczesnym przykładem są wypuszczenie na rynek gry Cyberpunk 2077 przez CD Projekt czy ogłoszenie przez Muska zakupu bitcoinów przez Teslę.

Wskazówka nr 4: postępuj w ramach kręgu własnych kompetencji

Lekcja ta, choć nie została sformułowana przez samego Grahama, stanowi ciekawe dopełnienie poprzednich.

Jej autorem jest Warren Buffett – uczeń Grahama. Jego zdaniem, jeżeli chcesz podjąć działania inwestycyjne, nie powinny one wykraczać poza krąg Twoich kompetencji. Zasada ta wynika bezpośrednio z tez jego nauczyciela, dla którego to znajomość przedmiotu inwestycji stanowiła punkt wyjścia do oszacowania jej wewnętrznej wartości. Nie zastąpi jej zaś samo zaznajomienie się ze sprawozdaniami finansowymi danej firmy. Ta wskazówka może być nie po drodze fanom social tradingu, który w swoim założeniu ma przecież kopiowanie nie swoich ruchów inwestycyjnych.

Czy lekcje Grahama są wciąż aktualne?

Graham w „Inteligentnym inwestorze” zawarł wiele uniwersalnych i ponadczasowych wskazówek, z których mogą czerpać inwestorzy długoterminowi jak i traderzy inwestujący na platformach brokerów forex w krótszej perspektywie czasowej. Dlatego też lektura ta jest powszechnie uważana za źródło podstaw wiedzy na temat rynku. Wciąż aktualne pozostają jego wskazówki odnośnie do zdroworozsądkowego podejścia do inwestycji, dla których punkt wyjścia stanowić powinna rzetelna wiedza pozyskiwana z badań. Doniosła jest również uwaga o marginesie bezpieczeństwa, zapewniającym stabilne warunki do podejmowania działań przez inwestorów. Aktualności tezy, iż jedynym pewnikiem jest zmienność i niestabilność, nie trzeba nawet dowodzić.

„Inteligentny inwestor” sprawdzi się też jako źródło wiedzy dla początkujących, którym lekturę ułatwią zaktualizowane wersje książki, poparte komentarzami bardziej współczesnych czytelnikowi specjalistów. Będzie też pomocna dla tych, którzy czują się zagubieni w rynkowych realiach bądź też doświadczyli na własnej skórze nieskuteczności dotychczasowych praktyk. Niezależnie od sytuacji, jest to szansa na usystematyzowanie własnych spostrzeżeń i spojrzenie na realia rynkowe z nowej perspektywy. A już na sam koniec ciekawostka: najdroższy egzemplarz książki (podpisany przez Warrena Buffetta) został sprzedany na aukcji w 2010 roku za 25 250 USD.