akademia baner pojedynczy wpis żółty

Wzrost kosztów pracy w strefie euro wzrósł umiarkowanie do 1,3% r/r w czwartym kwartale 2015. Nawet jeśli jest to poprawa o 0,2pp w porównaniu z poprzednim kwartałem wciąż wartość ta pozostaje znacznie niżej dynamiki w Q1 2015 na poziomie 1,9%.

Poza tym bank zaznacza, że płace tygodniowe oraz miesięczne z wyjątkiem dodatkowych profitów wzrosły tylko 1,5% pokazując, że presje placowe pozostają słabe. W sektorze biznesowym wzrost płac stoi na poziomie 1,2%.

Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start

Z drugiej strony fakt, że wzrost płac nie spadł głębiej jest pozytywnym znakiem i nie wskazuje na rychłe symptomy spirali deflacyjnej w gospodarce, lecz daje nadzieje, że silne spadki w bezrobociu na koniec 2015 roku zakończyły się wzrostem wynagrodzeń, który okazał się próżny (brak oznak inflacji).

Środowisko niskiego wzrostu płac odgrywa ważną rolę w prognozach EBC odnośnie do inflacji w kolejnych latach. Tym samym figura ta potwierdza, że obecne środowisko wzrostu płac nie przyczynia się do szybszej inflacji.

Nawet jeśli bezrobocia spada dość szybko, presje na rynku pracy wciąż pozostają słabe ponieważ spadki te następują z relatywnie wysokich poziomów. Naturalna stopa bezrobocia prognozowana jest na poziomie między 9,4 a 9,8% w tym momencie, co oznacza, że stopa na poziomie 10,3% nie będzie powodować istotnej presji płacowej.

Zobacz: Bezpłatne sygnały forex w XM. Sprawdź naszą skuteczność

W obecnym tempie poprawy na rynku pracy oznacza to małe szanse, że presje staną się silniejsze przed czwartym kwartałem 2016 – jeśli rynek pracy nie osłabi się w świetle słabszych warunków globalnej gospodarki.

Nawet jeśli perspektywa dla wzrostu płac nominalnych pozostaje w najlepszym razie umiarkowana, wzrost płac realnych jest dość mocy. ING wskazuje wzrost 0 1% w ujęciu rocznym (cały rok 2015) jest porównywalny do wczesnych lat obecnego millenium oraz jest lepszy niż w okresie 2005-2007.

Niska stopa inflacji powoduje, że konsument ma więcej pieniędzy w portfelu, podczas gdy przedsiębiorstwa mogą trzymać koszty pracy względnie niskie. Tak długo jak jest to tymczasową sytuacją i nie powoduje spirali deflacyjnej (spadające płace i ceny), zapewnia to pewną korzyść dla krajowego popytu w strefie euro.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj