Starszy analityk duńskiego banku wskazuje, że marzec był fatalnym miesiącem dla rynku norweskiej korony, w miarę jak pozycje spekulacyjne sprawiły, iż EURNOK stał się mocno podatny na ponowną wycenę polityki EBC.
Ponadto, w tym samym czasie byliśmy świadkami spadającej ceny ropy naftowej, która z kolei traciła na fali zacieśniającej się polityki monetarnej i komentarzy ze strony OPEC.
Polecamy: Inwestuj w akcje, surowce, indeksy, waluty. Odbierz 50€ gratis
Ostatecznie władze centralnego banku Norwegii zapewniły bardziej gołębią ścieżkę stóp procentowych w porównaniu do tej, która do tej pory była brana pod uwagę przez rynek.
Tymczasem znaczna część powyższych czynników zawróciła, niemniej bez większego pozytywnego efekty na rynku NOK.
W rezultacie bank sugeruje, że EURNOK wygląda obecnie na przewartościowaną parę według ich krótkoterminowych modeli finansowych.
Zobacz: Inwestuj bez ryzyka. Otwórz konto i odbierz 30$ na start
Z kolei z punktu widzenia bardziej fundamentalnego, przyspieszający powyżej trendu wzrost gospodarczy, który zmniejsza ujemną lukę produkcyjną jest idealnym połączeniem dla niedowartościowanej waluty, takiej jak NOK.
Danske wciąż oczekuje stopniowego osłabiania się EURNOK, pozostawiając swoją 12-miesięczną prognozę na niezmienionym pułapie 8,70.









